iLans - subkultura Apple g33ków

O produktach Apple, porady, ciekawostki, darmowe gry - recenzje

Tap Defence

Tap Defence to gra z kategorii “tower defence”, w której naszym zadaniem jest powstrzymanie wroga przemierzającego z jednego miejsca (start) do drugiego (meta) po określonym torze (labiryncie). Jednostki nieprzyjaciela różnią sie od siebie wytrzymałością, szybkością a nawet odpornością na pewnego rodzaju broń. My za pokonanie każdej wrogiej jednostki dostajemy nagrody pieniężne oraz możliwość odkrywania nowych jednostek. Tyle tytułem wstępu.

W Tap Defence musimy przeszkodzić potworkom w drodze z Piekła do Nieba, stawiając obok ścieżki wspomniane wcześniej wieże. Do wyboru mamy wieże strzelnicze i spowalniające wroga. Każda wieża ma swoje wady i zalety. Jedna zadaje więcej obrażeń, ale wolniej strzela, inna zupełnie odwrotnie. Po każdym etapie walczymy z tzw. “bossem”, gdzie po jego zabiciu dostajemy tzw. punkty “halo”, które możemy wymienić na nowy rodzaj broni.

Gra ma trzy poziomy trudności - easy, medium i hard. Każdy poziom ma 43 etapy do przejścia. Mnie udaje się dojść maksymalnie do 31 ;).

Kolejnym wielkim atutem tej gry jest to, że jest całkowicie za darmo.

Gra jest wyśmienita na dłuższe podróże. Na przykład w pociągu, komunikacji miejskiej itp. Strasznie wciąga i sprawi, że stracisz poczucie czasu. Polegam każdemu, kto lubi łamigłówki, gry strategiczne i logiczne.

Grają w Tap Defence udało mnie się znaleźć buga. Mianowicie gdy włączymy tryb inny niż easy i od razu (lub po zabiciu kilku potworków lub przejściu jednej gry - z tym rożnie bywa) klikniemy w “research” to przy odkrywaniu większego udziału procentowego w złocie pojawi się wartość null. Gdy powrócimy do poziomy easy, też to będzie i można to odkryć. Jak na poniższym obrazku.

,

O czym jest blog?

Piszę tutaj o Apple, ludziach, którzy nie widzą świata poza Apple oraz porady dla zwykłych userów jabłek i programistów.

Skupiać się będę tutaj też na fajnych, darmowych grach na iPhone i iPoda Touch. Jak będę miał więcej funduszy to zajmę się płatnymi grami, a jak dobrze pójdzie to nawet aplikacjami.

Nie zabraknie też bajerów i dodatków na produkty Apple.

Nie będę pisał tutaj o najnowszych ploteczkach i njusach o aktualizacjach wszystkich jabłek, od tego są inne serwisy i blogi...