iLans - subkultura Apple g33ków

O produktach Apple, porady, ciekawostki, darmowe gry - recenzje

Roswell Fighter nadchodzi - od Polaków!

Dzisiaj na Blipie zauważyłem, że Polski team ukończył pracę nad nową grą na iPhone i iPod Touch. Tą grą jest Roswell Fighter od GameLab. Strzelanka samolotowa w styly 2D/3D. Po przejrzeniu pierwszych screenów i trailera gry, pierwsze z czym skojarzyła się gra to to iFighter. Różnica między nimi jest taka, że Roswell Fighter daje znacznie więcej opcji na granie takie jak: kombosy za zestrzelenie wrogów, więcej bossów, więcej poziomów grania.

Poniżej wideo:

Z tego co udało mnie się dowiedzieć, to gra czeka w kolejce na decyzję w AppStore. Będę na bierząco informował o grze.

Edycja: Gra jest już dostępna. Kosztuje 2,39 euro - [klik]

Minigore

Jak napisali o niej twórcy: trójwymiarowa strzelanka (survival shooter). Gra opisuje losy John’a Gore’a, małego kwadratowego kolesia, który został otoczony przez włochate, wściekłe bestie z super ostrymi zębami. Twoim zadaniem jest ocalić John’a przed tymi potworami.

W praktyce wygląda to tak ;). Lądujesz na środku jakiegoś zadupia (pewnie dżungla jakaś) i strzelasz we wszystko co się rusza, a po drodze zbierasz - jak to mówi John - “Uuuu LOOT” ;).

Muszę przyznać, że na początku miałem dość spory problem z ogarnięciem sterowania. Dwie wielkie kropki. Lewa - ruch, prawa - strzelanie. Także początkowo może zniechęcić. Jak już dojdziemy do wprawy, to tylko patrzeć na listę rekordów jak rośnie ilość unicestwionych potworów.

Co do potworów. Jest ich kilka rodzai. Zwykłe, wielkie (które po strzale “rozmnażają się” na mniejsze”), ogniste.

Czasem z potworów wypadnie jakaś rzecz (loot, item), która pomoże nam zwiększyć ilość zabitych.

Muzyczka również bradzo klimatyczna.

Gdy ktoś się jeszcze wahał, to polecam obejrzeć intro Minigore’a:

Dobrze zabija czas i wciąga ;). Kosztuje tylko 79 eurocentów. [kup]

iFighter

Coś dla fanów strzelanek samolotowych, której akcja toczy się w klimatach II Wojny Światowej (1942). Gra jest dostępna w wersji za $0.99 [pobierz] lub w wersji lite [pobierz]. Nie wiem czy jest sens ściągać darmową wersję tej gdy. Przecież te 0,79 euro to nie jest dużo a gra jest fajna.

Jako ciekawostkę, należy dodać, że od momentu pojawienia się w AppStore została już kupiona przez prawie 2 miliony osób!

W grze wcielamy się w pilota Air Force, który musi zniszczyć tajną broń nazistów. Jego atutami jest możliwość wezwania wsparcia (bombowca) oraz pomoc w postaci dwóch innych samolotów.

Gra posiada:

  • 4 dość obszerne poziomy,
  • 3 poziomy trudności,
  • 3 tryby grania (chodzi o sterowanie samolotem)

Gra posiada bardzo malowniczą grafikę oraz orginalną ścieżkę dźwiękową.

Poniżej filmik pokazujący możliwości gry:

Space Deadbeef

Dzisiaj w moje ręce wpadła bardzo fajna (jak nie zajedwabista!) gra. Jest nią Space Deadbeef (gdyby tłumaczyć to na polski to tytuł będzie brzmiał: Kosmiczka Martwa Mielonka ;), którą można nabyć za całkowite zero złotych! Jest to strzelanka wypuszczona przez studio I.D.P.

Sterowanie jest proste i intuicyjne. Tapnięcie na ekran powoduje, że statek porusza się w górę i dół. Na szczęście nie ma tutaj zaimplementowanego sterowania poprzez czujnik ruchu, co według mnie bardzo by utrudniło frajdę grania.

Strzelanie też jest proste. Najeżdżamy na wrogą jednostkę, co powoduje namierzenie jej. Gdy zdejmiemy palec z ekranu zaczyna się niezła sieczka, która zrobiła na mnie największe wrażenie! Deszcze pocisków zdalnie sterowanych lecących we wrogie jednostki! To jest to co tygryski lubią najbardziej! Jeszcze efektowniej to wygląda gdy walczymy z “bossem”. Aż chce się niszczyć!

Gra nabiera impetu wraz z przechodzeniem do kolejnych etapów. Różnią sie one ilością wrogich jednostek i tym, ze strzelają.

A tak gra wygląda w akcji:

Grę polecam każdemu. Naprawdę warto pobrać. Wciąga - bardzo!

,

O czym jest blog?

Piszę tutaj o Apple, ludziach, którzy nie widzą świata poza Apple oraz porady dla zwykłych userów jabłek i programistów.

Skupiać się będę tutaj też na fajnych, darmowych grach na iPhone i iPoda Touch. Jak będę miał więcej funduszy to zajmę się płatnymi grami, a jak dobrze pójdzie to nawet aplikacjami.

Nie zabraknie też bajerów i dodatków na produkty Apple.

Nie będę pisał tutaj o najnowszych ploteczkach i njusach o aktualizacjach wszystkich jabłek, od tego są inne serwisy i blogi...