03.03.2010
Się zaczęło. Ruszyła maszynka do zarabiania pieniędzy. Mam na myśli firmy, które będą chciały zwiększyć swoje dochody jako dodatki do iPada. Na pierwszy rzut lecą ochraniacze, takie wielkie folie (kombinezony ochronne?). Patrzcie na obrazek poniżej. Z czym się to Wam kojarzy? :)

Podpaska. I to ze skrzydełkami. Nie mam pojęcia co palił projektant tej podpaski, ale. Normalnie bym napisał, że też tego chcę, ale w tym przypadku chyba nie.
Do rzeczy. Ta podpaska nazywa się iMax i składa się ze szczelnego winylu, pluszu i bawełny. Co ciekawe, ten kosmiczny projekt powstał jako odpowiedź na dużą ilość tweet’ów z pytaniem czy jest na rynku jakiś ochraniacz na iPada. Koszt takiej podpaski to tylko, a może aż $30. Dostępne w dwóch kolorach. Czujecie tą aluzję z czerwonym kolorem? :)
16.09.2009
Nie tak dawno dość mocno narzekałem na folię ochronną na iPhone’a jaką jest Invisible Shield. Dlatego w poniedziałek zamówiłem sobie Gelaskina. Z kilku powodów:
- gorzej być już nie może ;) i na pewno nic nie stracę (prócz pieniędzy),
- koszt Gelaskina jest nieporównywalnie niższy, ba, nawet na gratisa można się załapać ;),
- ożywia iPhone’a fajnym wzorkiem.

Zalety:
- Dużo prostsza obsługa. Naklejenie tego jest banalne. Nie ma żadnych mikro-pęcherzyków powietrza. Nie trzeba robić jakiś magicznych rytuałów (np. pryskanie palców).
- Materiał dużo sztywniejszy.
- Nie ma “naklejek” na rogi telefonu przez co nie trzeba się męczyć z dopasowywaniem co do milimetra.
- Fajny wzorek z tyłu telefonu.
- Gratis - podstawka na piwo ;D.
- Cena - 45zł.
Wady:
Tylko jedna “część” - na tył. Myślałem, że coś przezroczystego będzie na ekran dotykowy. W efekcie mam jeszcze folię na ekranie z Invisible Shield, która dobrze wygląda.
Z zakupu jestem bardzo zadowolony ;).