iLans - subkultura Apple g33ków

O produktach Apple, porady, ciekawostki, darmowe gry - recenzje

Najbardziej lanserskie programy na maca

Autorem dzisiejszego wpisu jest Mateusz Skuza, który prowadzi bloga Nadgryzione.pl oraz katalog programów na Mac’a.

Poniżej przedstawiam 7 aplikacji, które niekoniecznie są niezbędne, ale na pewno świetnie prezentują się na Mac’u. Jeśli uwielbiasz korzystać ze ślicznego oprogramowania, bądź lubisz chwalić się nowymi aplikacjami przed znajomymi, to jest to lista stworzona dla Ciebie.
[czytaj więcej]

iSteam - zamarznięty ekran

iSteam jest aplikacja raczej z tych szpanerskich, ciekawych i jednocześnie bezużytecznych. Jest jednak “coś” w tej aplikacji co przyciąga do niej mnóstwo użytkowników. Chodzi o efekt zamarzniętego czy nawet oszronionego ekranu.

Fenomen polega na tym, że:

  • mróz można zeskrobać, roztopić,
  • występuje symulacja “ciepła”, pod wpływem czego pojawiają się spływające kropelki wody (reagują na kierunek przychylenia iPhone’a),
  • gdy dmuchniemy do mikrofonu to ekran ponownie zamarza - wg mnie najbardziej efektowny bajer ;).

Aplikację polecam każdemu, kto chce zaszpanować przed znajomymi czy też zrobić wrażenie na jakiejś dziewczynie. Program dostępny za darmo!

I am rich!

Ot taka ciekawostka, dla użytkowników, którzy nie śledzili na gorąco informacji o nowych aplikacjach na iPhone. Jakiś czas temu w AppStore pojawiła się aplikacja o nazwie “I Am Rich”. Kosztowała tylko 999$ (w Europie 800€). Najlepsze w tym wszystkim było to, że nie miała żadnych funkcji prócz pojawienia się obrazka z rubinem. Aplikację kupiło 8 osób - 6 z Ameryki i po jednej z Niemiec i Francji.

Aplikacja od momentu pojawienia się wzbudziła wiele kontrowersji i szybko została usunięta, bo jeden z kupujących kupił ją przez przypadek i poskarżył się Apple, że aplikacja tyle kosztuje i nie jest żartem. Poniżej obrazek z możliwościami tej aplikacji.

Ludzie z serwisu ZDNet śmieją się, że zaraz pojawią się klony tej aplikacji i będą się nazywać tak:

  • I Am Proor (Jestem biedny) za 0.01$,
  • I Am Stupid (Jestem głupi) za 1999.99$,
  • I Was Rich (Byłem bogaty) za 10 000 000 $

Coś w tym jest ;).

Szarlotka Apple

Jak daleko może się posunąć fanatyzm marki Apple? Bardzo daleko. Jeden użytkownik tej marki postanowił zrobić sobie szarlotkę ze logiem Apple. Etap robienia ciasta dzielił się dwa etapy. Drugi to pieczenie ciasta, a pierwszy wycinania loga. Jak napisał Windell H. Oskay aka Evil Mad Scientist do wycinania znaczka mógł uzyć kuchennego noża, ale to byłoby zbyt łatwe. Użył więc lasera do cięcia ;).

Więcej na jego stronie: http://www.evilmadscientist.com/article.php/ApplePie

Tuning iPhone 2g

Bardzo fajny tuning iPhone’a 2g zrobiony przez użytkownika forum myapple.pl - FASTIE. Pomalował on swojego iPhone’a na szpanerski kolor czarny. To nie wszystko. Fastie zrobił jeszcze podświetlane (diodami) logo Apple z tyłu. Jak sam pisze na forum, pobór mocy baterii się nie zwiększył po tej modyfikacji.

Papierośnica z iPoda

Coś dla palaczy. Nietypowa papierośnica wykonana z iPoda ;). Jeżeli popsuł się Tobie iPod i nie wiesz co z nim można zrobić, to proszę bardzo. Efekt bardzo fajny. Ipod na zdjęciach to ten 4-tej generacji. Twórcą tego gadżetu jest 22-letnia studentka imieniem Tara.

Prototyp macbook air na e-bay!

Ostatnio na blogach i stronach poświęconych Apple, zrobiło się głośno, gdy jeden z użytkowników forum macrumours.com kupił na e-bay macbooka air. Nie byłoby w tym nic niezwykłego gdyby nie fakt, że prawdopodobnie jest to wersja prototypowa. Użytkownik ten dołączył zdjęcia w konfiguracji tego maca i cały hardware i dysk są datowane na maj 2007. A to jest okres kiedy Apple nie wprowadziło tej serii laptopów do sprzedaży. Wszystkie spekulacje prowadzą do jednego wniosku. Mac musiał być własnością jednego z pracowników firmy, który dostał go do testów.

Po tej ciekawostce taki mac może być warty znacznie więcej $$$. Lans jakby nie patrzeć!

iPhone - iKona zajebistości?

Każdy kto śledził wydarzenia związane z premierą tego telefony lub coś słyszał, to zadawał sobie pytanie „co oni widzą w tym badziewiu? Przecież są inne fajne, lepsze telefony!”. Wszyscy myślą, że jak mam iPhone’a to jestem kasiasty, bufonen, ignorantem, lanserem i nie widzę niczego inne poza tymi produktami (Apple znaczy się).

Ostatecznie na ten telefon zdecydowałem się będąc w Warszawie, gdzie pracowałem sobie przez okres wakacji. Nie chciałem kupować generacji 1G, bo „hakierowanie” telefonu mi nie odpowiadało. Potem trzeba się użerać z różnymi problemami. Postanowiłem poczekać do polskiej premiery 3G. Wszyscy się podniecali i stali w (sztucznych) kolejkach po ten telefon. Potem cały świat się śmiał z Polski.

Mam znajomego, który kupił go w dzień premiery, tylko po to by zaszpanować w pracy, że JUŻ go ma. Chore.

Kupienie iPhona, to nie było takie proste zadanie.  Co już było szczytem wszystkiego. Przychodzę do salonu Ery (Warszawa, Galeria Wileńska), w niedzielę, w krótkich spodenkach, koszulce i torbie na ramieniu. Oczywiście jak to w Warszaffce, tłok i kolejki. Spoko, mogę poczekać, w końcu to iPhone! Szybka piłka ze sprzedawcą – chcę ten telefon, bez abonamentu. Sprzedawca popatrzył się na mnie jak na idiotę i poszedł na zaplecze. Przyniósł, pokazał, omówił i kupuję. Wyciągam moją nową kartę płatniczą z chipem (istotne), by zapłacić, a ten gość do mnie z tekstem:

- A na tej karcie będzie tyle pieniędzy?

Nosz kurwica mnie strzeliła, już miałem mu mówić, że specjalnie zwiększałem limit tylko na ten zakup i zabrałem pieniądze rodzicom i babci! Potem się „okazało”, że terminal nie przyjmuje kart, takich jak moja. Taaaa, jasne, chcę zrobić przekręt! W końcu kupiłem go za gotówkę a za karę zabrałem garść cukierków ;)!

Powstaje pytanie: czy aby kupić ajfona, trzeba przyjść wystrojonym w gajerku, cwelkami patatajkami (półbuty), ochroniarzami, złotą kartą płatniczą i Rolexem na ręku?

Witamy w rzeczywistości. Na uczelni pokazałem iPhone’a. I się zaczęło – po co ten telefon kupiłeś, on nie ma MMS’ów! Jak ja uwielbiam tych debili. Po co mi MMS’y? Ile w życiu ich wysłałeś, dwa, trzy? Odkąd mam telefon, czyli prawie 6 lat, to wysłałem 3 MMS’y! Po takim odbiciu piłeczki już ze mną nie dyskutują nad niezajebistością tego uprzędzenia.

Kolejna sytuacja – pociąg relacji Warszawa – Lublin. Tłok w pociągu i stoję w przejściu, bo nie ma miejsc siedzących. Tu też mało się nie przewróciłem. Siedzi sobie takich dwóch krawaciarzy z iPhone’ami i się bawią. Pierwsze co mnie zastanowiło, to dlaczego tłuczą się w drugiej klasie. Nie stać ich na pierwszą klasę? Mają przecież iPhone.
Jeden z nich miał na szyi wielki pokrowiec, aby się mu sprzęt nie porysował - „maj preszes!”.
Dosiadłem się do nich pod koniec podróży, oczywiście w krótkich spodenkach, podartych jeansach i tak! Też pokazałem im mój sprzęcik. Szybko schowali je. Nie byli już tacy zajebiści pewnie ;).

Takich sytuacji z lanserami/frajerami mogę opisywać i opisywać. Denerwują mnie ludzie, którzy kupili ten telefon, aby tylko pokazać, że stać ich i przez to są zajebiści. Pokazanie im, że każdy może go mieć i zobaczyć ich bezcenne miny, to jest coś miłego. Takich ludzi trzeba sprowadzać szybko na ziemię. Zauważyłem jedno, im bardziej na wschód Polski, tym bardziej zajebisty jesteś pokazując się na mieście z iPhonem, ba nawet można rwać na to dziewczyny. Na zachodzie Polski, nie robi to już takiego wrażenia.

Oczywiście są jeszcze ludzie, którzy kupują ten telefon z powodu jego funkcjonalności.  I to jest fajne, bo z takimi ludźmi można porozmawiać, wymienić się doświadczeniem. A z takim lanserem? Rozmowa pewnie będzie przebiegać tak:
- I jak się sprawuje?
- Zajebisty jest, nie?
- No…

Polska to jeszcze kraj, gdzie ludzie w każdym widzą rywala, gdzie trzeba być zawsze lepszym od niego. Smutne trochę, ale jak dla mnie prawdziwe.

,

O czym jest blog?

Piszę tutaj o Apple, ludziach, którzy nie widzą świata poza Apple oraz porady dla zwykłych userów jabłek i programistów.

Skupiać się będę tutaj też na fajnych, darmowych grach na iPhone i iPoda Touch. Jak będę miał więcej funduszy to zajmę się płatnymi grami, a jak dobrze pójdzie to nawet aplikacjami.

Nie zabraknie też bajerów i dodatków na produkty Apple.

Nie będę pisał tutaj o najnowszych ploteczkach i njusach o aktualizacjach wszystkich jabłek, od tego są inne serwisy i blogi...