30.05.2009
Dzisiaj dostałem dość ciekawą informację od end3ra (jak chcesz poczytać dokładniejszą relację z przesłuchania to zapraszam do poczytania jego wpisu). Zapewne każdy posiadać mac’a czy iphone’a zna serwis myapple.pl, za pomocą którego można nawiązać kontakt z osobą/-ami, które sprowadzają sprzęt i akcesoria Apple z zagranicy. Każdy użytkownik forum może wykupić abonament, który da mu specjalną rangę, przywileje i jednocześnie wesprze finansowo serwis (domena, serwery i konkursy).
Jedną z opcji abonamentu (najdroższego) jest opcja handlowca, którego ogłoszenia będą się pojawiały na stronie głównej serwisu.
I teraz najlepsza część. Użytkownik cizu, który miał “sprowadzać” używany sprzęt ze Szwecji, kupował go prosto od Apple “lewymi” kartami kredytowymi i w Polsce sprzedawał po dość konkurencyjnej cenie. Wszystkie zamówienia nagle zostały anulowane i wszyscy chętni którzy chcieli kupić sprzęt lub kupili, to w niedalekim czasie dostali zaproszenia na przesłuchanie w sprawie tego sprzętu.
Cała sprawa jest jeszcze w toku, więc nie wiadomo jeszcze jak się zakończy i co się stanie z zakupionymi komputerami, których nowi właściciele nawiązali współpracę.
15.03.2009
Do sądu w Ohio wpłynął pozew przeciwko firmie Apple, w którym pewna kobieta z Cincinnati domaga się 75 tys. odszkodowania za iPoda który zapalił się w kieszeni jej syna.
Całe zdarzenie miało miejsce w grudniu ubiegłego roku. iPod touch należący do syna pani Lynette Antrobus nagle zapalił się w jego kieszeni powodując poparzenia drugiego stopnia. Prawdopodobną przyczyną zapalenia się odtwarzacza była bateria.
Kobieta domaga się 75 tys. dolarów odszkodowania za jak to określiła “ból oraz straty moralne i emocjonalne” które jej syn będzie odczuwał “przez resztę życia“.
Mieszkanka Cincinnati pozwała również pracowników sklepu w którym zakupiła wadliwy towar, za nie ostrzeżenie jej o obrażeniach jakie może spowodować używanie urządzenia. Firma Apple jak do tej pory nie skomentowała tej sprawy.
Źródło: gazeta.pl
29.11.2008
Jak daleko może się posunąć fanatyzm marki Apple? Bardzo daleko. Jeden użytkownik tej marki postanowił zrobić sobie szarlotkę ze logiem Apple. Etap robienia ciasta dzielił się dwa etapy. Drugi to pieczenie ciasta, a pierwszy wycinania loga. Jak napisał Windell H. Oskay aka Evil Mad Scientist do wycinania znaczka mógł uzyć kuchennego noża, ale to byłoby zbyt łatwe. Użył więc lasera do cięcia ;).

Więcej na jego stronie: http://www.evilmadscientist.com/article.php/ApplePie
21.10.2008
Wchodząc na tego bloga, pewnie naszła Cie myśl, że to kolejny blog o Apple, iPhonie i innym bzdetach, o których piszą inni. Otóż nie. To będzie blog poświęcony ciekawostkom ze świata “nadgryzionego jabłka” oraz będzie można znaleźć u mnie praktyczne poraby i rozwiązania dla developerów, programistów jak i zwykłych użytkowników tych komputerów.
Tak, jestem posiadaczem macbooka (czarnego), iPoda i iPhone’a i z tego powodu spotykam się z różnymi opiniami i docinkami (który przyjmuję z przymróżeniem oka ;) - żeby nie było, że jestem jakimś zakompleksionym dzieckiem) na temat tych urządzeń - czasem jest śmiesznie a innym razem nie wiadomo czy płakać czy strzelić kogoś w gębę za głupoty jakie mówi (pewnie z braku wiedzy, lub dla zasady - bo Apple jest złe).