iLans - subkultura Apple g33ków

Avatar

O produktach Apple, porady, ciekawostki, darmowe gry - recenzje

Farm Frenzy

Chciałbyś być rolnikiem? Chociaż przez chwilę? Od jakiegoś czasu próbuje nim być ;) i nawet nieźle mi idzie. Gram w tą grę w każdej wolnej chwili jaką mam - pociąg, autobus, “komnata westchnień”. Non-stop. Bardzo wciąga i dzięki niej czas baaaardzo szybko leci. Ostatnimi grami, które mnie tak mocno wciągnęły były: TapDefence, Wild West Pinball czy Stategery.

O co chodzi w grze? Prosta symulacja wsi, gdzie hodujemy zwierzęta, one dają nam “produkty”, które możemy przerabiać a potem sprzedać je na targu. Za zarobione pieniądze inwestujemy w kolejne zwierzęta, budynki i jedzenie. I tak w kółko. Na szczęście twórcy zapewni nam całkiem niezłą zabawę. Poprzez misje jakie musimy wykonywać. Na czas! Na przykład trzeba uzbierać 1000 monet złota i dwie owce w czasie 2 minut.

Aby nie było tak prosto, to twórcy gry postanowili nam trochę uprzykrzyć życie poprzez misie, które nagle się pojawiają i wyrzucają produkty i zwierzęta z farmy.

Do każdego zadania mamy dwa czasy w jakich możemy się zmieścić. Każdy z nich jest premiowany złotym i srebrnym medalem. Za zebrane punkty z misji możemy rozbudowywać budynki.

Z misji na misję, gra się coraz trudniej i dłużej i trzeba się na prawdę nieźle nakombinować aby zmieścić się w określonym czasie. Wszystko zależy od tego jak rozplanujemy budowę i zakup zwierząt czy budynków.

Muzyka podczas ustawiania gry (profil gracza itp) jest bardzo podobna do gry Heroes na PC. Podczas samego już gra jest dobra - oddaje klimat grania.

Wady? Podczas dość długiego i namiętnego grania (dlatego tyle nie pisałem na blogu) zauważyłem jedną rzecz. gdy chcemy powstrzymać niedźwiedzia przed pozbyciem się produktów i zwierząt z naszej farmy klikając (tapując?) w niego, to nie zawsze się udaje. Mogą być większe problemy z tym, gdy mamy aktywną studnię, gdzie możemy sadzić trawę dla zwierząt. Efektem dość często jest posadzenie trawy zamiast powstrzymania miśka. Podobnie jest ze zbieraniem produktów. Po za tą jedną niedogodnością nie zauważyłem innych wad.

Gra, początkowo, kosztował prawie 5 euro. Potem cena została obniżona do 1 euro. Myślę, że stosunek ceny do grywalności jest idealny i gra jest warta tych pieniędzy. [klik]

Tylko dzisiaj. Promocja na Roswell Fighter

Pisałem o tej grze w ostatnim wpisie. Cena tą strzelankę to 2,39 euro. Dzisiaj jest jednak promocja i tą grę można kupić za 79 eurocentów ;).

Chętnych chcących kupić grę zapraszam pod ten link: [klik]. Swoją wersję już kupiłem.

Machinarium

Jakiś czas temu, dostałem od znajomego linka do gry - Machinarium. Początkowo to była zwykła nie pozorna gra. Wszystko zaczęło się zmieniać, gdy wgłębiłem się w szczegóły. Pod tym adresem - http://machinarium.net/demo/ (można grać w przeglądarce - flash, lub pobrać - klik) - znajduje się wersja demo tej gry, które baaardzo wciąga. Naprawdę!

Machinarium jest przygodowo-logiczną grą, w której trzeba rozwiązywać łamigłówki, aby nasz bohater (robocik) przeszedł kolejny etap gry. Zbieramy przedmioty, które można łączyć w inne - bardziej użyteczne.

W W Machinarium podoba mi się klimat - taki steampunk’owy, oraz muzyka, która dobrze nastraja efektywne myślenie - pozwala się odprężyć a zarazem zmusić do myślenia ;).

Jak piszą twórcy tej gry - demo, to jedynie 10% całej gry. Aktualnie zatrzymałem się na trzecim etapie i nie wiem co dalej ;).

O Machinarium nie wspomniałbym bez powodu. Pełna wersja dostępna jest na Mac OS i kosztuje $20. Co więcej, w pełnej wersji dostajemy 30 plansz do przejścia, dodatkowe łamigłówki oraz ścieżkę dźwiękową w mp3 (bez DRM - ang. cyfrowe zarządzanie prawami).

Myślę, że gra przypadnie każdemu “makowcowi” do gustu ;).

Roswell Fighter nadchodzi - od Polaków!

Dzisiaj na Blipie zauważyłem, że Polski team ukończył pracę nad nową grą na iPhone i iPod Touch. Tą grą jest Roswell Fighter od GameLab. Strzelanka samolotowa w styly 2D/3D. Po przejrzeniu pierwszych screenów i trailera gry, pierwsze z czym skojarzyła się gra to to iFighter. Różnica między nimi jest taka, że Roswell Fighter daje znacznie więcej opcji na granie takie jak: kombosy za zestrzelenie wrogów, więcej bossów, więcej poziomów grania.

Poniżej wideo:

Z tego co udało mnie się dowiedzieć, to gra czeka w kolejce na decyzję w AppStore. Będę na bierząco informował o grze.

Edycja: Gra jest już dostępna. Kosztuje 2,39 euro - [klik]

PUFF!

Fajna zboczona aplikacja iPhone i iPod Touch ;). Oczywiście, Japończycy ją wymyślili - któż by inny. Tylko oni są znani z takich “skrzywień”. O co chodzi w aplikacji? Musimy tak “dmuchnąć”, aby seksownej Japoneczce, kiecka poszła w górę (jak najwyżej) i pokazała trochę majteczek ;). Im więcej tym lepiej. Za każdym razem wydaje bardzo fajny głos. Coś w stylu: “Chciałabym więcej, ale się wstydzę” ;).

Aplikacja kosztuje nie całego euro, ale czy jest warta zachodu? Ciężko powiedzieć. Jeżeli kogoś kręcą seksowne japonki to pewnie pobierze aplikację. Mi wystarczyło, że zobaczyłem powyższe wideo.

Dla Japończyków taka aplikacja to rarytas ;).

Gdyby ktoś chciał kupić to [klik].

Źródło tych rewelacji: 1, 2

iPhone 3G S - transformers ;)

Podziwiam tych ludzi, którzy znajdują czas na takie animacje i za ten ich fanatyzm.

Wcześniej była transformacja MacBooka teraz iPhone 3G S. Ciekawe dlaczego w sieci nie można znaleźć takich filmików z telefonami Nokii, Samsunga?

Animacja jak dla mnie ciekawa ;).

Gelaskins iPhone - mam i ja!

Nie tak dawno dość mocno narzekałem na folię ochronną na iPhone’a jaką jest Invisible Shield. Dlatego w poniedziałek zamówiłem sobie Gelaskina. Z kilku powodów:

  • gorzej być już nie może ;) i na pewno nic nie stracę (prócz pieniędzy),
  • koszt Gelaskina jest nieporównywalnie niższy, ba, nawet na gratisa można się załapać ;),
  • ożywia iPhone’a fajnym wzorkiem.

Zalety:

  1. Dużo prostsza obsługa. Naklejenie tego jest banalne. Nie ma żadnych mikro-pęcherzyków powietrza. Nie trzeba robić jakiś magicznych rytuałów (np. pryskanie palców).
  2. Materiał dużo sztywniejszy.
  3. Nie ma “naklejek” na rogi telefonu przez co nie trzeba się męczyć z dopasowywaniem co do milimetra.
  4. Fajny wzorek z tyłu telefonu.
  5. Gratis - podstawka na piwo ;D.
  6. Cena - 45zł.

Wady:

Tylko jedna “część” - na tył. Myślałem, że coś przezroczystego będzie na ekran dotykowy. W efekcie mam jeszcze folię na ekranie z Invisible Shield, która dobrze wygląda.

Z zakupu jestem bardzo zadowolony ;).

iGun - niekonwecjonalnie ;)

Czyli typowa sytuacja na ulicach - korek!

Jak wykorzystać aplikację, aby się odstresować. Dalszy komentarz zbędny ;). Tak więc… “Die motherf*cker!!!

Królewna Śnieżka

Dzisiaj coś dla fanów różnego rodzaju dodatków wizualnych do MacBook’ów Pro. Od znajomego dostałem linka do tego, jakże fajnego, bajeru.

Królewna Śnieżka XXI w.

Jeżeli chcesz urozmaicić sobie klapkę swojego “jabłka” to możesz to zrobić w sklepie Etsy, na profilu użytkownika vinylville. Na obrazku po prawej stronie widać Królewnę Śnieżkę, ale taką w stylu miejskim. Na stronie Etsy można znaleźć podobne motywy, dzięki którym nasz MacBook trochę ożyje. Między innymi małe akwarium, radio czy wiewiórkę podjadającą nasze jabłko. Koszt takiej przyjemności to $20.

Szkoda tylko, że nie ma podobnych rzeczy na czarne Macbook’i 13″, a nie tylko na MBP 15″ i 17″.

Zarządzanie ikonkami i pulpitami w iPhone i iPod Touch

Początkującym posiadaczom iPhone’ów i iPod’ów Touch, ta informacja powinna być bardzo przydatna. Pewnie nie raz się zastawialiście jak można zarządzać ikonkami (aplikacjami) w swoim - jakże zajebistym - urządzeniu. Do tego jeszcze dodawanie nowych pulpitów.

Jak to bywa w przypadku Apple, wszystko jest banalnie proste i jakże intuicyjne.

Pulpit iPhone i iPod Touch

Pulpit iPhone

Rozwiązanie: wybieramy sobie jakąś ikonkę i trzymamy palca na niej trochę dłużej. Po chwili wszystkie ikonki będą się trząść (pewnie ze strachu, bo dobrze im tam, gdzie są w danej chwili ;). Od tej chwili można zmieniać ich kolejność, przesuwać na kolejne pulpity i nawet usuwać (”x” przy aplikacji). Co do pulpitów, to w trybie edycji, zawsze dostajemy o jeden więcej, na który można wpakować trochę nowych ikonek.

O czym jest blog?

Piszę tutaj o Apple, ludziach, którzy nie widzą świata poza Apple oraz porady dla zwykłych userów jabłek i programistów.

Skupiać się będę tutaj też na fajnych, darmowych grach na iPhone i iPoda Touch. Jak będę miał więcej funduszy to zajmę się płatnymi grami, a jak dobrze pójdzie to nawet aplikacjami.

Nie zabraknie też bajerów i dodatków na produkty Apple.

Nie będę pisał tutaj o najnowszych ploteczkach i njusach o aktualizacjach wszystkich jabłek, od tego są inne serwisy i blogi...

Ostatnie wpisy