iLans - subkultura Apple g33ków

O produktach Apple, porady, ciekawostki, darmowe gry - recenzje

Reset hasła admina / root na macbook’u

Tak się składa, że wczoraj kupiłem używanego, białego macbooka. Pech chciał, że w chwili sprzedawania, sprzedający nie znał hasła do konta admina. Bez tego raczej nic nie zrobi się w systemie. Hasło miałem dostać za jakiś czas. Dostałem. Ale byłem trochę niecierpliwy i zmieniłem je sam. Tutaj lepszym nazwaniem byłoby “stworzyłem” nowego administratora komputera.

Metod jest kilka. Pierwszą jest reset hasła poprzez płytkę z systemem operacyjnym Mac OS. Po włączeniu komputera, trzeba przytrzymać klawisz “C” by boot’ować z płyty. Gdy wszystko się uruchomi wystarczy wybrać “Utilities > Reset Password” i gotowe. U mnie ta metoda nie zadziałała.

Drugą metodą, która zadziała, było uruchomienie Macbooka w trybie “single user mode“, gdzie zaraz po uruchomieniu mam dostęp do konsoli. Aby wejść w ten tryb wystarczy, że po uruchomieniu komputera wciśniemy kombinację klawiszy “Command + S“. Następnie trzeba wpisać takie polecenia:

mount -uw /
rm /var/db/.AppleSetupDone
reboot

Dzięki tym poleceniom usuwamy początkowe ustawiania o użytkowniku i po resecie pojawia się ekran powitalny - taki sam jak podczas pierwszego uruchomienia systemu. Tak jesteśmy prowadzeni za “rączkę” podczas tworzenia nowego użytkownika.

Naklejki na maca

Mam i ja :). Prawie. Właśnie zamówiłem i już nie mogę się doczekać. Jakiś czas temu pojawiły się bardzo fajne “wlepy” na maci z Królewną Śnieżką - pisałem o tym. Trzeba przyznać, że dość oryginalny pomysł. Nie ukrywam, że też chciałem mieć takie coś u siebie. Problem był jeden - mam czarnego maca i nie mogłem znaleźć odpowiedniej wersji. Aż do wczoraj. Znalazłem i zamówiłem.

Oczywiście chciałem się z Wami podzielić sklepem w którym dokonałem zamówienia, bo są w nim bardzo ciekawe projekt jak na przykład Iron Man (1, 2) czy Batman (1, 2, 3) :). Są też wlepy na iPada :).

Ceny i koszty transportu nie są wygórowane.

Usuwanie plików o konretnym rozszerzeniu

Dzisiaj musiał usunąć kilka tysięcy plików o konkretnym rozszerzeniu. Dokładniej o rozszerzeniu*.exe - tak, wirus. Na szczęście na Windowsa. Program antywirusowy miał to skrzywienie, że trzeba było kasować pliki ręcznie, tzn. każde wykryciue zainfekowanego pliku trzeba było potwierdzić (że chce się usunąć). Ile można klikać “tak, chcę usunąć”?

Tutaj z pomocą przychodzi Mac OS (w sumie każdy inny linux będzie dobry). Teraz jedyne co trzeba zrobić, to znaleźć wszystkie interesujące nas pliki (*.exe) oraz je usunąć. Można to zrobić poniższą komendą:

find SCIEZKA_DO_KATALOGU -type f -name "*.ROZSZERZENIE" -exec rm -f {} \;

Oczywiście, tutaj usuwane pliki są bez potwierdzenia.

W akcji taka komenda wygląda następująco:

find /Volumes/KINGSTON -type f -name "*.exe" -exec rm -f {} \;

Mam nadzieję, że komuś się przyda :).

Machinarium

Jakiś czas temu, dostałem od znajomego linka do gry - Machinarium. Początkowo to była zwykła nie pozorna gra. Wszystko zaczęło się zmieniać, gdy wgłębiłem się w szczegóły. Pod tym adresem - http://machinarium.net/demo/ (można grać w przeglądarce - flash, lub pobrać - klik) - znajduje się wersja demo tej gry, które baaardzo wciąga. Naprawdę!

Machinarium jest przygodowo-logiczną grą, w której trzeba rozwiązywać łamigłówki, aby nasz bohater (robocik) przeszedł kolejny etap gry. Zbieramy przedmioty, które można łączyć w inne - bardziej użyteczne.

W W Machinarium podoba mi się klimat - taki steampunk’owy, oraz muzyka, która dobrze nastraja efektywne myślenie - pozwala się odprężyć a zarazem zmusić do myślenia ;).

Jak piszą twórcy tej gry - demo, to jedynie 10% całej gry. Aktualnie zatrzymałem się na trzecim etapie i nie wiem co dalej ;).

O Machinarium nie wspomniałbym bez powodu. Pełna wersja dostępna jest na Mac OS i kosztuje $20. Co więcej, w pełnej wersji dostajemy 30 plansz do przejścia, dodatkowe łamigłówki oraz ścieżkę dźwiękową w mp3 (bez DRM - ang. cyfrowe zarządzanie prawami).

Myślę, że gra przypadnie każdemu “makowcowi” do gustu ;).

Królewna Śnieżka

Dzisiaj coś dla fanów różnego rodzaju dodatków wizualnych do MacBook’ów Pro. Od znajomego dostałem linka do tego, jakże fajnego, bajeru.

Królewna Śnieżka XXI w.

Jeżeli chcesz urozmaicić sobie klapkę swojego “jabłka” to możesz to zrobić w sklepie Etsy, na profilu użytkownika vinylville. Na obrazku po prawej stronie widać Królewnę Śnieżkę, ale taką w stylu miejskim. Na stronie Etsy można znaleźć podobne motywy, dzięki którym nasz MacBook trochę ożyje. Między innymi małe akwarium, radio czy wiewiórkę podjadającą nasze jabłko. Koszt takiej przyjemności to $20.

Szkoda tylko, że nie ma podobnych rzeczy na czarne Macbook’i 13″, a nie tylko na MBP 15″ i 17″.

PLAYMOBILE a Mac OS

Tak się składa, że od jakiegoś czasu jestem “disabled” ;) - leżę w szpitalu. Już prawie ponad tydzień od zabiegu i prawie dwa tygodnie od przyjęcia na izbie. Jakby nie patrzeć zaczęło mi się przykrzyć bez netu, a jako, że muszę leżeć cały czas (no prawie), to czas mi się dłuży.

Postanowiłem postarać się o jakiś mobilny net. Padło na Play, bo miał najkorzystniejsze ceny i no i modemy były kompatybilne z MAC OS, co dla mnie było dość istotnym czynnikiem. Oczywiście w trybie Pre-Paid, bo nie ma sensu wiązać się na dłużej jakimiś cyrografami.

Modem MF626

Modem MF626

Wybór padł na modem ZTE 626, który wg specyfikacji jest kompatybilny z MAC OS 10.3, 10.4, 10.5 + dodatki. Jakie było moje zdziwienie gdy po udanej instalacji aplikacja się wyłączała zaraz po uruchomieniu. Najlepsze było potem, jak zadzowniłem na infolinię PLAY ;). Pan konsultant powiedział mi, że może to być wina… portu USB ;). O ile w przypadku Windowsa jestem w stanie uwierzyć w to uwierzyć, tak w przypadku MAC OS… tak średnio. Ponadto konsultant zapewnił mnie, że z moją wersją OS, czyli 10.5.7, modem działa bez problemu. Otóż chcę powiedzieć, że tak nie jest i ZTE 626 nie działa.

Modem Huawei E156G HSDPA

Modem Huawei E156G HSDPA

Kolejna rzecz, to wymiana modemu, na inny - droższy. Tym razem Huawei E156G HSDPA. Tutaj na szczęście wszystko już działa bez problemu. Co więcej, programu nie trzeba instalować, a tylko dwa razy kliknąć, połączyć się z sieci i już.

Nie wspomnę tylko i formalnościach jakie trzeba spełnić przy “wymianie” sprzętu, bo wg Play, modem jest sprawny, a że nie działa u mnie, to nie ich problem. Skończyło się wszystko na podpisaniu oświadczenia, że nie będę miał pretensji do operatora.

Pozostaje już tylko jedno pytanie, chyba retoryczne. Czy za każdy dodatek do Maca trzeba zapłacić więcej, by mieć gwarancję poprawnego działa?

Invisible Shield (shit)

Gdy pojawiły się pierwsze wersje iPhone, wśród wyznawców pojawiła się moda na folie ochronne. Wielki bum zrobił się wokół Invisible Shield dla iPhone’a oraz innych urządzeń Apple takich jak MacBook i MacBook Pro.

Na YT zaczęły się pojawiać się filmiki instruktażowe jak przyklejać tą magiczną folię na ten „oh, ah” telefon. Tak się złożyło, że zamówiłem taki jeden zestaw na Allegro w bardzo dobrej cenie – niecałe 80zł (z przesyłką). Było to prawie rok temu, gdzie dolar kosztował trochę ponad 2zł. Teraz ceny są znacznie wyższe (nawet do 120zł).

Od razu napiszę, że folia sama w sobie jak najbardziej spełnia swoją funkcjonalność – tj. chroni urządzenie przez rysami. Jest jednak jedno wielkie ALE. Chodzi o zakładanie folii.

  • Nie da się założyć jej jak na filmie, tak aby nie było mikro bąbelków.
  • Kolejna rzecz, to robi. Ich zaklejenie nie jest takie proste.

Oczywiście wszystko było robione wg tutorialu z filmiku.

Widać wszystko na załączonym zdjęciu. Gdyby nie ten szczegół w nakładaniu tej folii wszystko byłoby fajne. A tak, trochę to szpeci telefon. Z drugiej strony, jest w pewien sposób oryginalny ;).

Skróty klawiszowe - wyłączanie, reset i sleep

Początkujący użytkownik MacBooka (i nie tylko) może tego nie wiedzieć, ale te komputery są wyposażone w całkiem fajne skróty klawiszowe, które ułatwiają znacznie pracę. Takie czynności jak wyłączenie komputera, reset czy uśpienie może stać się monotonne gdy robimy to w tradycyjny sposób - klikamy na jabłko w górnym menu i wybieramy odpowiednią opcję.

Szkoda czasu ;). Można pobawić się jeszcze Spaces, ale to też może być irytujące, gdy przez przypadek pojedziemy kursorem w któryś róg ekranu i na przykład uśpimy komputer.

Wspomniane w tytule czynności można wykonać za pomocą skrótów klawiszowych:

  • Wyłączenie komputera - Command + Option + Control + Eject. Po tym “poleceniu”, nie są zapisywane zmiany na komputerze.
  • Reset - Command + Control + Eject.
  • Uśpienie - Control + Shift + Eject

Uwaga: wszystkie te “komendy” nie są poprzedzane żadnymi pytaniami o potwierdzenie wykonania tych czynności.

MacBook zamienia się w pojazd kosmiczny!

Pewien francuz stworzył Transformersa. I to nie byle jakiego. Jego MacBook zamienia się w pojazd kosmiczny! Jeżeli ktoś z Was jest fanem Transformersów to powinno go to zainteresować.

Robi wrażenie (animacja), co nie? ;)

Oszczędzanie baterii w MacBook’u

MacBooki mają to do siebie, że jedną z ich mocnych stron jest bateria, która trzyma bardzo długo. Ten długi czas trzymania jest trochę pojęciam względnym, bo zależy głównie od tego co w danej chwili robimy na komputerze.

Przy typowych pracach biurowych można pracować nawet do 5 godzin.

Na programowanie np. python, php starcza już około 3,5 godziny.

Oczywiście można trochę polepszyć żywotność baterii. Oczywistym jest, że należy powyłączać WiFi, Bluetooth, urządzenia USB czy nawet przyciemnić ekran. Z tym ostatnim można sobie nawet w sprytny sposób poradzić za pomocą fajnego skrótu klawiczowego.

Za pomocą kombinacji klawiszy: Control + Alt + Command + 8 nasz ekran przechodzi w tryb negatywu (białe staje się czarnym). To też poznawala nam na dłuższe trzymanie baterii przy pracach biurowych ;).

O czym jest blog?

Piszę tutaj o Apple, ludziach, którzy nie widzą świata poza Apple oraz porady dla zwykłych userów jabłek i programistów.

Skupiać się będę tutaj też na fajnych, darmowych grach na iPhone i iPoda Touch. Jak będę miał więcej funduszy to zajmę się płatnymi grami, a jak dobrze pójdzie to nawet aplikacjami.

Nie zabraknie też bajerów i dodatków na produkty Apple.

Nie będę pisał tutaj o najnowszych ploteczkach i njusach o aktualizacjach wszystkich jabłek, od tego są inne serwisy i blogi...