iLans - subkultura Apple g33ków

Avatar

O produktach Apple, porady, ciekawostki, darmowe gry - recenzje

iPhone’owe ciasteczka

Obawiam się, że nie ma tutaj co się rozpisywać. Dzisiaj prezentuję Wam kolejną ciekawostkę, a może to fanatyzm, o iPhone. W właściwie jego użytkownikach. Jeszcze nie widziałem podobnej rzeczy dla innych telefonów. iPhone pod tym względem jest absolutnym rekordzistą.

W pewnej japońskiej piekarni, są tworzone przepyszne iPhone’y.

Prawdziwe dzieło :). Tak się prezentuje “ciastko” po wyjęciu z pudełeczka. Wszystko jest ręcznie robione, każda ikonka popularnej aplikacji. Na odwrocie, twórcy zadbali o takie szczegóły jak kamera :).

Więcej zdjęć na ten temat znajdziecie na stronie: http://blog.nobon.boo.jp/?eid=902818

Powstaje proste pytanie: jaki Apple’owy g33k będzie miał serce zjeść takie ciasteczko. Już widzę te wycieczki fanbojów po ciasteczka. Japończycy po raz kolejny dowiedli, że są niezwykłym narodem.

Sprzedaż parówek/serdelków wzrosła w Korei o 40% dzięki iPhone!

Jak podają różne źródła i w tym te lokalne, w tej zimie, w Korei sprzedaż serdelków (czy też parówek - kiełbasek) wzrosła o prawie 40% :). Wszystko dzięki użytkownikom iPhone’a i zimie. Jak zapewne wiecie, dotykalność ekranu w iPhonie w rękawiczkach spada do zera. Więc bardzo pomysłowi Koreańczycy w padli na bardzo dobry pomysł :). Zamiast palców używają wspomnianych kiełbasek :).

Po zredagowanym SMSie taką kiełbaskę można zjeść i przyjemność z korzystania z telefonu jest jeszcze większa :). Hehe.

Traffic Rush

Skromna, prosta i bardzo grywalna gra. Tak można opisać Traffic Rush (wydana przez Donut Games), moją nową ulubioną darmową grę na iPhone’a. Darmową, bo przez pewien czas była to płatna gra i kosztowała 1€. Oczywiście zainteresowałem się nią, wtedy gdy była jako darmowa :).

O co chodzi w grze? Trzeba w taki sposób sterować kolejnością przejeżdżających przez skrzyżowanie samochodów (a właściwie pojazdów), aby żaden z nich się ze sobą nie zderzył (czy to na samym skrzyżowaniu czy tuż przed nim).

Samochody jeżdżą z jednej strony na drugą, z różnymi prędkościami (jedne wolniej, drugie szybciej).

Nasza rola w tej grze ogranicza się ich zatrzymywania (tap’ując na wybrany pojazd) i przyspieszania (dynamiczniej przesuwając je po drodze). W raz z biegiem czasu, ilość samochodów się zwiększa - jak to bywa podczas korków.

Osiągnięcie 100 punktów nie powinno stanowić dla każdego problemu. Potem zaczyna się “jazda bez trzymanki”.

Traffic Rush jest bardzo dobrym zabijaczem czasu :). [pobierz] [3.4MB]

PUFF!

Fajna zboczona aplikacja iPhone i iPod Touch ;). Oczywiście, Japończycy ją wymyślili - któż by inny. Tylko oni są znani z takich “skrzywień”. O co chodzi w aplikacji? Musimy tak “dmuchnąć”, aby seksownej Japoneczce, kiecka poszła w górę (jak najwyżej) i pokazała trochę majteczek ;). Im więcej tym lepiej. Za każdym razem wydaje bardzo fajny głos. Coś w stylu: “Chciałabym więcej, ale się wstydzę” ;).

Aplikacja kosztuje nie całego euro, ale czy jest warta zachodu? Ciężko powiedzieć. Jeżeli kogoś kręcą seksowne japonki to pewnie pobierze aplikację. Mi wystarczyło, że zobaczyłem powyższe wideo.

Dla Japończyków taka aplikacja to rarytas ;).

Gdyby ktoś chciał kupić to [klik].

Źródło tych rewelacji: 1, 2

iPhone 3G S - transformers ;)

Podziwiam tych ludzi, którzy znajdują czas na takie animacje i za ten ich fanatyzm.

Wcześniej była transformacja MacBooka teraz iPhone 3G S. Ciekawe dlaczego w sieci nie można znaleźć takich filmików z telefonami Nokii, Samsunga?

Animacja jak dla mnie ciekawa ;).

Gelaskins iPhone - mam i ja!

Nie tak dawno dość mocno narzekałem na folię ochronną na iPhone’a jaką jest Invisible Shield. Dlatego w poniedziałek zamówiłem sobie Gelaskina. Z kilku powodów:

  • gorzej być już nie może ;) i na pewno nic nie stracę (prócz pieniędzy),
  • koszt Gelaskina jest nieporównywalnie niższy, ba, nawet na gratisa można się załapać ;),
  • ożywia iPhone’a fajnym wzorkiem.

Zalety:

  1. Dużo prostsza obsługa. Naklejenie tego jest banalne. Nie ma żadnych mikro-pęcherzyków powietrza. Nie trzeba robić jakiś magicznych rytuałów (np. pryskanie palców).
  2. Materiał dużo sztywniejszy.
  3. Nie ma “naklejek” na rogi telefonu przez co nie trzeba się męczyć z dopasowywaniem co do milimetra.
  4. Fajny wzorek z tyłu telefonu.
  5. Gratis - podstawka na piwo ;D.
  6. Cena - 45zł.

Wady:

Tylko jedna “część” - na tył. Myślałem, że coś przezroczystego będzie na ekran dotykowy. W efekcie mam jeszcze folię na ekranie z Invisible Shield, która dobrze wygląda.

Z zakupu jestem bardzo zadowolony ;).

iGun - niekonwecjonalnie ;)

Czyli typowa sytuacja na ulicach - korek!

Jak wykorzystać aplikację, aby się odstresować. Dalszy komentarz zbędny ;). Tak więc… “Die motherf*cker!!!

Zarządzanie ikonkami i pulpitami w iPhone i iPod Touch

Początkującym posiadaczom iPhone’ów i iPod’ów Touch, ta informacja powinna być bardzo przydatna. Pewnie nie raz się zastawialiście jak można zarządzać ikonkami (aplikacjami) w swoim - jakże zajebistym - urządzeniu. Do tego jeszcze dodawanie nowych pulpitów.

Jak to bywa w przypadku Apple, wszystko jest banalnie proste i jakże intuicyjne.

Pulpit iPhone i iPod Touch

Pulpit iPhone

Rozwiązanie: wybieramy sobie jakąś ikonkę i trzymamy palca na niej trochę dłużej. Po chwili wszystkie ikonki będą się trząść (pewnie ze strachu, bo dobrze im tam, gdzie są w danej chwili ;). Od tej chwili można zmieniać ich kolejność, przesuwać na kolejne pulpity i nawet usuwać (”x” przy aplikacji). Co do pulpitów, to w trybie edycji, zawsze dostajemy o jeden więcej, na który można wpakować trochę nowych ikonek.

Minigore

Jak napisali o niej twórcy: trójwymiarowa strzelanka (survival shooter). Gra opisuje losy John’a Gore’a, małego kwadratowego kolesia, który został otoczony przez włochate, wściekłe bestie z super ostrymi zębami. Twoim zadaniem jest ocalić John’a przed tymi potworami.

W praktyce wygląda to tak ;). Lądujesz na środku jakiegoś zadupia (pewnie dżungla jakaś) i strzelasz we wszystko co się rusza, a po drodze zbierasz - jak to mówi John - “Uuuu LOOT” ;).

Muszę przyznać, że na początku miałem dość spory problem z ogarnięciem sterowania. Dwie wielkie kropki. Lewa - ruch, prawa - strzelanie. Także początkowo może zniechęcić. Jak już dojdziemy do wprawy, to tylko patrzeć na listę rekordów jak rośnie ilość unicestwionych potworów.

Co do potworów. Jest ich kilka rodzai. Zwykłe, wielkie (które po strzale “rozmnażają się” na mniejsze”), ogniste.

Czasem z potworów wypadnie jakaś rzecz (loot, item), która pomoże nam zwiększyć ilość zabitych.

Muzyczka również bradzo klimatyczna.

Gdy ktoś się jeszcze wahał, to polecam obejrzeć intro Minigore’a:

Dobrze zabija czas i wciąga ;). Kosztuje tylko 79 eurocentów. [kup]

DrawRace - fajna wyścigówka!

Jak zobaczyłem wideo pokazującą gameplay tej gry… to od razu pomyślałem sobie, że muszą ją mieć! Dlaczego? Ano dlatego, że przypominała mi starą kultową grę “Żużel” (lub “Speedway” się nazywała). Nie wiem czy pamiętacie. Ale była taka gra na PC, gdzie jeździło się po torze żużlowym takimi kreseczkami ;). Grało się w to na informatyce w liceum ;).

DrawRace, jest czymś podobnym. Mamy tor (a właściwie kilka) i naszym zadaniem, jest “wyznaczyć” trasę samochodu (wyścigówki) smarując palcem po torze. Nie jest to takie proste, bo trzeba uważać, aby nie brać za ostrych zakrętów (poślizgi wtedy są). Wciąga ;).

Torów jest kilka, o różnym poziomie trudności - jest w czym wybierać.

Kolejna rzecz, to ilość graczy. Można grać w pojedynkę i konkurować z rywali z sieci (najlepszy czas można wysłać na ich serwer), ścigać się z najlepszymi “drajwerami” na świecie ;). Kolejne dwa tryby, to granie na dwóch i trzech graczy. Wtedy każdy z osobna smaruje trasę i się ścigamy.

Kreska i muzyka jest bardzo dobra. Nie mam do nieh zastrzeżeń.

Tak wygląda gra w akcji:

Ostatnią zaletą jest cena… zaledwie 79 eurocentów! Zachęcam wszystkich do grania! [kup]

Next,

O czym jest blog?

Piszę tutaj o Apple, ludziach, którzy nie widzą świata poza Apple oraz porady dla zwykłych userów jabłek i programistów.

Skupiać się będę tutaj też na fajnych, darmowych grach na iPhone i iPoda Touch. Jak będę miał więcej funduszy to zajmę się płatnymi grami, a jak dobrze pójdzie to nawet aplikacjami.

Nie zabraknie też bajerów i dodatków na produkty Apple.

Nie będę pisał tutaj o najnowszych ploteczkach i njusach o aktualizacjach wszystkich jabłek, od tego są inne serwisy i blogi...

Ostatnie wpisy