Czego to nie zrobią producenci dodatków do urządzeń Apple aby rozreklamować swój produkt? WSZYSTKO!
Tak się stało z jednym, białym iPadem. Jeden z producentów ochronnych obudów do iPadów przeprowadził dość nietypowy test, żeby nie powiedzieć ekstremalny! Pokazując, że ta ochronna obudowa potrafi przetrwać upadek z każdej wysokości, postanowili wysłać iPada balonem atmosferycznym w górę. Po czym, na wysokości 100000 ft (stóp, ~30km) balon pękł a iPad zgodnie z zasadami ciążenia spadał. I spadł. Gdzieś na pustyni na kamienisty grunt?
Czy była rysa? Zobaczcie sami!
Wg mnie jeden z ciekawszych testów urządzeń Apple :). Za wszystko odpowiada G-Form :>.
Dzisiaj chcę Wam zaproponować kolejną fajną grę zręcznościową. Tym razem jest to gra od miniclip.com w wersji mobilnej. Gra jest jeszcze za darmo ze względu na FreeAppDay. Normalnie kosztuje 0,79 euro.
Gra jest banalnie prosta. Musimy wysadzić w powietrze wszystkich wrogów, którzy są porozmieszczani w różnych miejscach na planszy. Plansze z poziomu na poziom są coraz bardziej skomplikowane i podrzucenie granatu robi się trudniejsze.
340 poziomów.
11 różnych światów.
Do tego bardzo fajna grafika (i kreska).
Jak chwalą się twórcy gry, aplikacja została już pobrana ponad półtora miliona raza. Ponadto w kilku krajach zdobyła tytuł najlepszej płatnej gry!
Angry Birds stało się kultową grą na iPhone (i nie tylko). Gra stała tak popularna, że są robione na jej podstawie: ciastka, poduszki, zabawki itp. Jednym słowem AngryBirds-mania. Nic dziwnego, że niektórzy producenci gier chcą skorzystać z popularności.
W Siege Hero gra się podobnie. Zamiast złych świń jest zła armia, która napada na wioskę. Zamiast wojowniczych ptaszków, są kamienie i inne bronie, które pojawiają się z wraz postępami. Do zburzenia mamy ponad 150 konstrukcji o różnym poziomie trudności.
Animacja, owszem, fajna i bardzo przyjemna dla oka. Fizyka podobnie.
Celem gry jest zrzucenie żołnierzy z konstrukcji używając jak najmniej amunicji.
Trochę pograłem w Siege Hero. Gra się całkiem przyjemnie, jednak gra nie ma tego “czegoś”, a może to kwestia bardzo wysoko założonej poprzeczki przez Angry Birds?
Trwało to prawie półtora roku, od pierwszej informacji, że trwają prace na wersją mobilną tej kultowej gry. Oczekiwania fanów były duże i wielu z nich (w tym ja) nie mogły się doczekać premiery.
Gra potrzebuje co najmniej iPhone’a 3GS i iPoda Touch 3 generacji.
Gra jest już w AppStore i kosztuje $0.99 :) Chyba zbędne komentarze są niepotrzebne. Kupujcie i grajcie! :)
Po ogromnym sukcesie World of Goo na iPad, firma 2D Boy postanowiła przenieść tę wspaniałą grę także na mniejsze ekrany. Dzięki temu już w marcu możemy mieć możliwość zagrania w nią na urządzeniach mobilnych Apple: iPhone i iPod Touch.
W celu ułatwienia rozgrywki na małych ekranach zaimplementowany został system przybliżania i oddalania widoku. Gra na iPad oceniana była bardzo wysoko, zdobywała także wiele nagród i wyróżnień (w tym za Grę Roku 2010 na iPada). Tym bardziej warto zaczekać na wersję iPhone / iPod Touch, by przekonać się, czy i na tych urządzeniach grą będzie spisywać się wspaniale.
Zręcznościówki, to ten typ gier na iPhone, które najbardziej mi odpowiadają. Z innymi jest już gorzej (prócz logicznych). Od kilku dni męczę właśnie jedną taką grę - Mega Jump. Gra jest bardzo popularna, ma ponad 10 mln graczy (można rywalizować z innymi graczami przez Game Center). W kilku krajach (AppStore) osiągało pierwszą pozycję jako najpopularniejsza gra.
Gra wciąga, bo za każdym razem chce się skoczyć jeszcze dalej. Zaletą gry jest, prócz grywalności, jest bajkowa grafika (animacja), która przyciąga oko. Bardzo. Popatrzcie sami:
Aby wyżej skakać, trzeba zbierać monety. Dzięki tym monetom dostajemy “kopa” w górę i zmniejszamy limit do odblokowania kolejnych poziomów i charakterów. Bariera do odblokowania jest dość mocna. Np.: aby mieć dostępny poziom drugi (plansza) trzeba uzbierać 3000 monet. Po trzech dniach grania uzbierałem “tylko” 700. Dodatkowo mamy różnego rodzaju pomoce w zbieraniu tych monet np.:
magnez, który przyciąga monety,
parasol, który spowalnia opadanie w otchłań,
różnego rodzaju dopalacze, który wyrzucają nas w górę,
itp.
Dla mnie to wada, że tyle trzeba grać aby zdobyć kolejny poziom. Oczywiście punkty można sobie kupić (za prawdziwą gotówkę). Co innego byłoby dać możliwość szybszego odblokowania np.: drugiego poziomu, by zachęć gracza do dalszego grania, a tak jest tylko pierwszy.
Mino tej “komerchy” gra daje dużo frajdy :).
Bonus: każdy kto wpisze kod: oyi3e, dostanie za darmo 500 punktów :).
Inne dodatkowe punkty można dostać wykonując zadania (pobieranie innych gier).
Krótko i na temat. ElectronicArts dzisiaj postanowiło zrobić nam, graczom, miłą niespodziankę na nowy rok. Dzisiaj za darmo jest kultowa gra - Mirror’s Egde! Nie ma się co zastanawiać, tylko ściągać :).
Gra jest kompatybilna z iPhone (iOS>3), iPadem i iTouch.
Miło mi poinformować, że jedna z polskich produkcji na iPhone - Neuroshima Hex - otrzymała wyróżnienie, jako jedna z lepszych gier 2010 roku.
Redaktorzy serwisu TouchGen - jednemu z czołowych serwisów o grach na iPhone, iPada i iTouch wyróżnili polską produkcję w kategorii: najlepsza gra planszowa. Neuroshima zajęła (4) czwarte (2) drugie miejsce. Przed były takie gry jak: Scrabble, Yahtzee, Risk (ryzyko).
Gratulacje i życzę im jeszcze większych sukcesów w 2011 roku.
Gdy pierwszy raz zobaczyłem screeny do tej gry, to pomyślałem, że to jakiś żart. Więcej - ktoś skopiował pomysł gry Fruit Ninja.
Pierwsza różnica, jaką widać gołym okiem to fakt, że ścinamy różnego rodzaju warzywa zamiast owoców. Tutaj można by zakończyć porównywanie tych gier. Jest jeszcze kilka szczegółów, którymi te gry różnią się od siebie (po za tym, która była pierwsza i jest jedną z najlepiej sprzedających się gier w AppStore). Są to:
Kilka trybów grania - samuraj (im więcej zetniemy warzyw tym lepiej), harmonia (gra na czas, musimy ściąć jak najwięcej warzyw w określonym czasie), chaos (możemy sprawdzić nasz refleks), sortownia (tniemy te warzywa, których nie ma w wozie).
Coś czego mi brakowało we Fruit Ninja - cięcia owoców na kilka kawałków. Tutaj jest to możliwe. Za każdą dodatkową część dostajemy dodatkowe punkty.
Mamy 3 życia zamiast jednego.
Oczywiście nie zabraknie klimatycznej muzyki.
Czy warzywka są lepsze od owoców? Wg mnie nie. Pomysł niby ten sam + rozszerzenie go o rzeczy, których brakowało pierwowzorowi. Nie wiem czy zauważyliście, ale Veggie Samurai jest strasznie ponury (kolory, klimat). Jak dla mnie, trochę zbyt dosłownie ludzie z QuanttumSquid oddali klimat warzyw - że pochodzą z czarnej ziemi.
Piszę tutaj o Apple, ludziach, którzy nie widzą świata poza Apple oraz porady dla zwykłych userów jabłek i programistów.
Skupiać się będę tutaj też na fajnych, darmowych grach na iPhone i iPoda Touch. Jak będę miał więcej funduszy to zajmę się płatnymi grami, a jak dobrze pójdzie to nawet aplikacjami.
Nie zabraknie też bajerów i dodatków na produkty Apple.
Nie będę pisał tutaj o najnowszych ploteczkach i njusach o aktualizacjach wszystkich jabłek, od tego są inne serwisy i blogi...