Bardzo fajna historia i przykład świetnego PR. Jak podaje macrumors, pewien mężczyzna zwrócił swojego, nowego iPada 2. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie kilka faktów:
Apple bacznie obserwuje ilość zwrotów tego urządzenia, by wyłapać różne defekty - więc są czujni.
Powód zwrotu był tak dziwny, że aż śmieszny. Była karteczka z napisem: “wife said no” (żona powiedziała NIE).
Spece od marketingu zwietrzyli dobrą okazję na dobry PR i odesłali temu panu iPada też karteczką “Apple said yes” :). Historia bardzo fajna i jak się niektórzy domyślają, drugi iPad 2 był darmowy i pewnie rozwiał wszelkie problemy żony :).
Po każdej prezentacji Steve’a, w sieci pojawiają się różnej maści parodie. Dzisiaj trafiłem na bardzo fajny montaż. Steve stara się o dofinansowanie do swojego najnowszego projektu jakim jest iPad 2 :). Miłego oglądania.
Jak bardzo jesteś przywiązany/-a do swojego super-hiper iPhone 4? Nie możesz bez niego spać? Od teraz Twój sen będzie spokojniejszy :). Ktoś wpadł na pomysł aby zrobić poduszkę wyglądającą jak “ajfon”.
Słodka prawda? I do tego kosztuje $15.30 (~50zł). Wymiary podusi: 40.0 cm x 20.0 cm x 15.0 cm. Waga: 248 g.
Oczywiście sam wygląd to nie wszystko. Jak przystało na rzecz “apple-like’ musi mieć jeszcze to “coś”. A tym “czymś” jest specjalna kieszonka z boku poduszki w której to będziesz mógł/mogła schować swój sprzęcik czy inną, cenną Ci rzecz :).
Apple udostępniło dzisiaj do ściągnięcia wersję Developer Preview swojego najnowszego systemu, który nosi nazwę Lion. Następca Leoparda i Snow Leoparda będzie posiadał szereg usprawnień i modyfikacji. Motywem przewodnim kolejnej, noszącej numer 10.7 wersji będzie przejęcie wielu przydatnych rozwiązań dotychczas dedykowanych urządzeniom iPad.
Do najważniejszych usprawnień zaliczyć można Mission Control, Launchpad, Autosave, lepsze wsparcie pełnoekranowych aplikacji, wprowadzenie nowych gestów Multi-Touch. Lion będzie posiadał usprawniony Mac App Store, który pojawił się już w Snow Leopardzie. Wszystko to dostępne jest już teraz dla wszystkich korzystających z Mac Developer Program.
Premiery najnowszego systemu Apple spodziewać się można już w połowie tego roku.
Zręcznościówki, to ten typ gier na iPhone, które najbardziej mi odpowiadają. Z innymi jest już gorzej (prócz logicznych). Od kilku dni męczę właśnie jedną taką grę - Mega Jump. Gra jest bardzo popularna, ma ponad 10 mln graczy (można rywalizować z innymi graczami przez Game Center). W kilku krajach (AppStore) osiągało pierwszą pozycję jako najpopularniejsza gra.
Gra wciąga, bo za każdym razem chce się skoczyć jeszcze dalej. Zaletą gry jest, prócz grywalności, jest bajkowa grafika (animacja), która przyciąga oko. Bardzo. Popatrzcie sami:
Aby wyżej skakać, trzeba zbierać monety. Dzięki tym monetom dostajemy “kopa” w górę i zmniejszamy limit do odblokowania kolejnych poziomów i charakterów. Bariera do odblokowania jest dość mocna. Np.: aby mieć dostępny poziom drugi (plansza) trzeba uzbierać 3000 monet. Po trzech dniach grania uzbierałem “tylko” 700. Dodatkowo mamy różnego rodzaju pomoce w zbieraniu tych monet np.:
magnez, który przyciąga monety,
parasol, który spowalnia opadanie w otchłań,
różnego rodzaju dopalacze, który wyrzucają nas w górę,
itp.
Dla mnie to wada, że tyle trzeba grać aby zdobyć kolejny poziom. Oczywiście punkty można sobie kupić (za prawdziwą gotówkę). Co innego byłoby dać możliwość szybszego odblokowania np.: drugiego poziomu, by zachęć gracza do dalszego grania, a tak jest tylko pierwszy.
Mino tej “komerchy” gra daje dużo frajdy :).
Bonus: każdy kto wpisze kod: oyi3e, dostanie za darmo 500 punktów :).
Inne dodatkowe punkty można dostać wykonując zadania (pobieranie innych gier).
Oto jest pytanie. Jak wiecie, na moim blogu często pojawiają się wpisy poświęcone fajnym naklejkom na Mac’a :). Dzisiaj też mam taką dla Was. Jeżeli z jakiś względów lubisz komputery z nadgryzionym jabłkiem a iPhone’a nie uważasz za coś dobrego, ale już Adroida tak, to ta naklejka jest w sam raz dla Ciebie :>.
Całej pikanterii tej naklejce nadaje krew :). Osoby, które nie mają dystansu do siebie - a takimi są niektóre “jabłeczniki” może to nie podejść. Dla mnie ta naklejka jest pierwsza klasa, no i zastanowię się poważnie nad jej zakupem.
Kupić można, oczywiście na etsy za $9.99 :) + koszty przesyłki.
Jak donoszą niektóre źródła, już 6 stycznia ruszy internetowy sklep firmy Apple dedykowany aplikacjom na urządzenia stacjonarne i laptopy. Co prawda nie wiadomo jeszcze jak to wszystko będzie wyglądać, ale data premiery wydaje się bardzo prawdopodobna.
Niektórzy programiści już od jakiegoś czasu dostają informacje o pomyślnym przejściu testów swoich aplikacji, dzięki czemu ich produkcje z pewnością ukażą się już pierwszego dnia działania nowego sklepu. Już teraz większe studia zajmujące się grami na iPhone i iPada rozważają konwersje swych tytułów na tą platformę.
Prawie tyle co iPhone 4. Pocieszające jest jednak to, że ceny mogą wpłynąć na innych dostawców tego sprzętu. Czy ceny spadną jeszcze bardziej, czas pokaże. Z drugiej strony święta coraz bliżej.
Dzisiaj trafiłem na bardzo ciekawą galerię zdjęć. Oczywiście sprzętu ze znaczkiem jabłka. Oczywiście nie poświęcałbym wpisu pierwszej, lepszej galerii. Bowiem ta galeria jest niezwykła. Przedstawia ona zniszczony sprzęt Apple. Zdjęcia jak zdjęcia, przedstawiają ten sprzęt po różnych przejściach. Gdyby nikt nie miał okazji popsuć tak drogiego sprzętu, to ma teraz taką okazję. Mnie osobiście przypadło zdjęcie Magic Mouse:
Bardzo fajnie pocięta, niczym kiełbaska :). Najlepsze są komentarze, dla niektórych to najgorszy widok :):
Piszę tutaj o Apple, ludziach, którzy nie widzą świata poza Apple oraz porady dla zwykłych userów jabłek i programistów.
Skupiać się będę tutaj też na fajnych, darmowych grach na iPhone i iPoda Touch. Jak będę miał więcej funduszy to zajmę się płatnymi grami, a jak dobrze pójdzie to nawet aplikacjami.
Nie zabraknie też bajerów i dodatków na produkty Apple.
Nie będę pisał tutaj o najnowszych ploteczkach i njusach o aktualizacjach wszystkich jabłek, od tego są inne serwisy i blogi...