iLans.pl – blog o Apple

O produktach Apple, porady, ciekawostki, darmowe gry – recenzje

Uni War

Na tą grę, podobnie jak Tiki Towers, załapałem się w promocji. Przez jeden dzień była dostępna za darmo (swoją drogą będę musiał chyba zacząć pisać o takich jednodniowych promocjach w AppStore).

Uni War jest grą strategiczną. Na dodatek turową i heksadecymalna (jednostka wojenna może poruszać się w jedną z sześciu stron). Ta gra powinna się znaleźć na pulpicie każdego maniaka gier na iPhone. To coś w stylu klasyka. Jedna z (naj)lepszych gier turowych na iPhone jaka się pojawiła. Z tą grą miałem styczność już wcześniej – kiedy była dostępna wersja lite. Mimo dość ubogiego scenariusza wersja demonstracyjna bardzo mnie wciągnęła. Teraz w nią gram w każdej wolnej chwili.

Do wyboru mamy 3 rasy – ludzie, maszyny i potworki (każda posiada 8 wyjątkowych jednostek). Jak to bywa w tym rodzaju gier, każda z „ras” ma swoje mocne i słabe strony, ale wszystko jest dobrze zbalansowane, więcnie ma sytuacji, że ktoś jest faworytem. Gracz decyduje o „sile”.

Mocną stroną Uni War jest jej grywalność. Strasznie wciąga. Jest co wciągać: tryb kampanii (21 misji), gra z przeciwnikiem na jednym urządzeniu oraz multiplayer, który jest baaardzo rozbudowany (można grać w jednocześnie 20 gier, ponad 50 map, dedykowana strona i forum, wojny klanów). W trybie multiplayer jeszcze nie grałem i nie wiem czy będę chciał. Gdy gram w kampanie i myślę, że rundę udaje mnie się przejść w max. 10 minut, to faktycznie trwa to ponad pół godziny. Nie chcę myśleć jak bardzo mnie wciągnie tryb multiplayer :).

No i ten pikselart.

Aktualnie gra kosztuje 2.39€, to i tak tanio w porównaniu co oferuje nam ta gra. [kup]

Tiki Totems

Tą grę udało mi się zdobyć w promocji. Przez jeden dzień była za darmo w AppStore. Jak za darmo dają to trzeba brać, nawet w ciemno. Nazwa gry jest łudząco podobna do innej gry na iPhone – Tiki Towers, której z resztą towarzyszyło kilka kontrowersji.

Uwaga: gra jest jeszcze dostępna za darmo! :) [pobierz]

O co chodzi w grze? W skrócie: trzeba uspokoić gniew boga Tiki, który zamieszkuje mistyczną wyspę Tikonia. Wszystko rozchodzi się o totem. Naszym zadaniem jest „znieść” w bezpieczny sposób boski totem – tzn. tak aby nie upadł na ziemię. Jest tylko jeden problem. Kamienie, na który stoi totem, mają specjalne właściwości (odbijają się, są niezniszczalne, niszczą się parami). Trzeba zacząć od tego, że kamienie możemy niszczyć np. tapując na nie. Na wszystkie działają prawa fizyki, co dodatkowo utrudnia sprawę.

Grywalność. Do dyspozycji mamy 5 rund, z których każda zawiera 16 scenariuszy co daje nam 80 opcji. Kolejne są w przygotowaniu. Poziom trudności jest bardzo zróżnicowany. Mnie się to spodobało. Nawet bardzo. Są plansze, których przejście jest banalnie proste – wystarczy kilka razy tapnąć na kamienie. Są też takie, gdzie trzeba było główkować więcej niż 5 minut, tylko dlatego, że trzeba było zniszczyć kamienie w odpowiedniej kolejności i w dobrze dobranym odstępie czasu. W sumie, wszystkie scenariusze przeszedłem w 3 dni (grając po 10-15 minut).

Wada. Jest jedna. Fizyka. W pewnych momentach jest dość nienaturalna. Głównie chodzi o kamienie, które mają właściwości odbijania się.

Bardzo fajna gra. Polecam każdemu. Szkoda tylko, że tak mało tych gier.

Traffic Rush

Skromna, prosta i bardzo grywalna gra. Tak można opisać Traffic Rush (wydana przez Donut Games), moją nową ulubioną darmową grę na iPhone’a. Darmową, bo przez pewien czas była to płatna gra i kosztowała 1€. Oczywiście zainteresowałem się nią, wtedy gdy była jako darmowa :).

O co chodzi w grze? Trzeba w taki sposób sterować kolejnością przejeżdżających przez skrzyżowanie samochodów (a właściwie pojazdów), aby żaden z nich się ze sobą nie zderzył (czy to na samym skrzyżowaniu czy tuż przed nim).

Samochody jeżdżą z jednej strony na drugą, z różnymi prędkościami (jedne wolniej, drugie szybciej).

Nasza rola w tej grze ogranicza się ich zatrzymywania (tap’ując na wybrany pojazd) i przyspieszania (dynamiczniej przesuwając je po drodze). W raz z biegiem czasu, ilość samochodów się zwiększa – jak to bywa podczas korków.

Osiągnięcie 100 punktów nie powinno stanowić dla każdego problemu. Potem zaczyna się „jazda bez trzymanki”.

Traffic Rush jest bardzo dobrym zabijaczem czasu :). [pobierz] [3.4MB]

Farm Frenzy

Chciałbyś być rolnikiem? Chociaż przez chwilę? Od jakiegoś czasu próbuje nim być ;) i nawet nieźle mi idzie. Gram w tą grę w każdej wolnej chwili jaką mam – pociąg, autobus, „komnata westchnień”. Non-stop. Bardzo wciąga i dzięki niej czas baaaardzo szybko leci. Ostatnimi grami, które mnie tak mocno wciągnęły były: TapDefence, Wild West Pinball czy Stategery.

O co chodzi w grze? Prosta symulacja wsi, gdzie hodujemy zwierzęta, one dają nam „produkty”, które możemy przerabiać a potem sprzedać je na targu. Za zarobione pieniądze inwestujemy w kolejne zwierzęta, budynki i jedzenie. I tak w kółko. Na szczęście twórcy zapewni nam całkiem niezłą zabawę. Poprzez misje jakie musimy wykonywać. Na czas! Na przykład trzeba uzbierać 1000 monet złota i dwie owce w czasie 2 minut.

Aby nie było tak prosto, to twórcy gry postanowili nam trochę uprzykrzyć życie poprzez misie, które nagle się pojawiają i wyrzucają produkty i zwierzęta z farmy.

Do każdego zadania mamy dwa czasy w jakich możemy się zmieścić. Każdy z nich jest premiowany złotym i srebrnym medalem. Za zebrane punkty z misji możemy rozbudowywać budynki.

Z misji na misję, gra się coraz trudniej i dłużej i trzeba się na prawdę nieźle nakombinować aby zmieścić się w określonym czasie. Wszystko zależy od tego jak rozplanujemy budowę i zakup zwierząt czy budynków.

Muzyka podczas ustawiania gry (profil gracza itp) jest bardzo podobna do gry Heroes na PC. Podczas samego już gra jest dobra – oddaje klimat grania.

Wady? Podczas dość długiego i namiętnego grania (dlatego tyle nie pisałem na blogu) zauważyłem jedną rzecz. gdy chcemy powstrzymać niedźwiedzia przed pozbyciem się produktów i zwierząt z naszej farmy klikając (tapując?) w niego, to nie zawsze się udaje. Mogą być większe problemy z tym, gdy mamy aktywną studnię, gdzie możemy sadzić trawę dla zwierząt. Efektem dość często jest posadzenie trawy zamiast powstrzymania miśka. Podobnie jest ze zbieraniem produktów. Po za tą jedną niedogodnością nie zauważyłem innych wad.

Gra, początkowo, kosztował prawie 5 euro. Potem cena została obniżona do 1 euro. Myślę, że stosunek ceny do grywalności jest idealny i gra jest warta tych pieniędzy. [klik]

Tylko dzisiaj. Promocja na Roswell Fighter

Pisałem o tej grze w ostatnim wpisie. Cena tą strzelankę to 2,39 euro. Dzisiaj jest jednak promocja i tą grę można kupić za 79 eurocentów ;).

Chętnych chcących kupić grę zapraszam pod ten link: [klik]. Swoją wersję już kupiłem.

PUFF!

Fajna zboczona aplikacja iPhone i iPod Touch ;). Oczywiście, Japończycy ją wymyślili – któż by inny. Tylko oni są znani z takich „skrzywień”. O co chodzi w aplikacji? Musimy tak „dmuchnąć”, aby seksownej Japoneczce, kiecka poszła w górę (jak najwyżej) i pokazała trochę majteczek ;). Im więcej tym lepiej. Za każdym razem wydaje bardzo fajny głos. Coś w stylu: „Chciałabym więcej, ale się wstydzę” ;).

Aplikacja kosztuje nie całego euro, ale czy jest warta zachodu? Ciężko powiedzieć. Jeżeli kogoś kręcą seksowne japonki to pewnie pobierze aplikację. Mi wystarczyło, że zobaczyłem powyższe wideo.

Dla Japończyków taka aplikacja to rarytas ;).

Gdyby ktoś chciał kupić to [klik].

Źródło tych rewelacji: 1, 2

Minigore

Jak napisali o niej twórcy: trójwymiarowa strzelanka (survival shooter). Gra opisuje losy John’a Gore’a, małego kwadratowego kolesia, który został otoczony przez włochate, wściekłe bestie z super ostrymi zębami. Twoim zadaniem jest ocalić John’a przed tymi potworami.

W praktyce wygląda to tak ;). Lądujesz na środku jakiegoś zadupia (pewnie dżungla jakaś) i strzelasz we wszystko co się rusza, a po drodze zbierasz – jak to mówi John – „Uuuu LOOT” ;).

Muszę przyznać, że na początku miałem dość spory problem z ogarnięciem sterowania. Dwie wielkie kropki. Lewa – ruch, prawa – strzelanie. Także początkowo może zniechęcić. Jak już dojdziemy do wprawy, to tylko patrzeć na listę rekordów jak rośnie ilość unicestwionych potworów.

Co do potworów. Jest ich kilka rodzai. Zwykłe, wielkie (które po strzale „rozmnażają się” na mniejsze”), ogniste.

Czasem z potworów wypadnie jakaś rzecz (loot, item), która pomoże nam zwiększyć ilość zabitych.

Muzyczka również bradzo klimatyczna.

Gdy ktoś się jeszcze wahał, to polecam obejrzeć intro Minigore’a:

Dobrze zabija czas i wciąga ;). Kosztuje tylko 79 eurocentów. [kup]

DrawRace – fajna wyścigówka!

Jak zobaczyłem wideo pokazującą gameplay tej gry… to od razu pomyślałem sobie, że muszą ją mieć! Dlaczego? Ano dlatego, że przypominała mi starą kultową grę „Żużel” (lub „Speedway” się nazywała). Nie wiem czy pamiętacie. Ale była taka gra na PC, gdzie jeździło się po torze żużlowym takimi kreseczkami ;). Grało się w to na informatyce w liceum ;).

DrawRace, jest czymś podobnym. Mamy tor (a właściwie kilka) i naszym zadaniem, jest „wyznaczyć” trasę samochodu (wyścigówki) smarując palcem po torze. Nie jest to takie proste, bo trzeba uważać, aby nie brać za ostrych zakrętów (poślizgi wtedy są). Wciąga ;).

Torów jest kilka, o różnym poziomie trudności – jest w czym wybierać.

Kolejna rzecz, to ilość graczy. Można grać w pojedynkę i konkurować z rywali z sieci (najlepszy czas można wysłać na ich serwer), ścigać się z najlepszymi „drajwerami” na świecie ;). Kolejne dwa tryby, to granie na dwóch i trzech graczy. Wtedy każdy z osobna smaruje trasę i się ścigamy.

Kreska i muzyka jest bardzo dobra. Nie mam do nieh zastrzeżeń.

Tak wygląda gra w akcji:

Ostatnią zaletą jest cena… zaledwie 79 eurocentów! Zachęcam wszystkich do grania! [kup]

Finger Sprint – wyścigi palców

O grach bardzo dawno nie pisałem. Dlatego dzisiaj chcę Wam zaproponować coś ciekawego, nietuzinkowego i dość wciągającego.

Wczoraj postanowiłem przejrzeć sobie listę najlepszych darmowych gier na iPhone. Jako, że dawno tam nie zaglądałem, to miałem w czym wybierać. Moją szczególną uwagę przykuła gra wspomniana w tytule wpisu – Finger Race (w wersji lite). Gdy nie ma w pierwszej 10tce, ale wg mnie powinna się tam znaleźć za sam pomysł ;).

O co chodzi w tej grze? Trzeba przebierać palcami (biegać) po ekranie urządzenia tak szybko jak się da ;).

Gra oferuje nam, w wersji lite, jeden tryb: „bieg” na 1 metr ;). Mój najlepszy czas, jak do tej pory wynosi 5,18s, ale już widziałem czasy w granicach 2.15s ;).

Takk wygląda ta gra w akcji:

Pobierz grę. Pełna wersja kosztuje 99 centów i daje nam możliwość porównania wyników z innymi graczami, oraz „biegi” na 2 i 5 metrów. [kup].

Warcaby na iPhone już są za darmo!

Krótko i na temat.

Kilka dni temu pojawiła się aplikacja, a wlaściwie gra – warcaby. Oczywiście są w 3D i co najważniejsze za darmo ;). Także miłośników warcabów na pewno ucieszy ta informacja. Gra waży tylko 1,5MB. [pobierz]

Poniżej zamieszczam filmik z YouTube prezentujący gameplay:

Wild West Pinball

Od jakiegoś czasu na iPhone wychodzą gry, które za młodych czasów bardzo wciągały – pinballe. Czyli zdobywanie jak największej ilości punktów, odbijając piłkę fliperami. Jest ich kilka i postaram się przyblizyć je pokrótce.

Pierwszą grą tego typu jaka miała zaszczyt znaleźć się w moich iPhonie to była Wild West Pinball [kup $1.99/1.59€]. Cena może trochę wygórowana, ale naprawdę warto (tak na marginesie, mnie udało sie załapać na promocyjną cenę $0.99 ;). Dlaczego warto:

  • realizm na wysokim poziomie,
  • fizyka,
  • jakość graficzna (3D),
  • nawigacja została ograniczona do minimum – tapnięcie w ekran rozpoczyna grę a potem lewa część ekranu to lewy fliper, a prawa połowa to prawy,
  • ranking online najlepszych wymiataczy ;).

Były jeszcze inne [Freebalin’ za 2.99€, darmowy SmallBall] pinballe, ale wg mnie szkoda na nie czasu. To nie jest ten realizm, odbijanie piłeczki przypomina kopanie balona. Dla mnie WWP jest bezapelacyjny. Jeżeli ktoś z Czytelników zna coś równie dobrego to chętnie potestuję.

Blimp – The Flying Adventures

Jest to nowiusieńka gra na którą warto zwrócić większą uwagę. Tym bardziej, że przez krótki czas (nie wiadomo jak krótki) będzie kosztować $0.99, potem cena skoczy do $2.99.

Dlaczego grą się warto zainteresować? Ano dlatego, że:

  • jest to zręcznościówka,
  • przypomina stare dobre gdy na Amigę czy inne telefony komórkowe – trzeba omijać przeszkody sterowcem. Były też podobne gry we flashu gdzie trzeba było przelecieć labirynt z przeszkodami samolocikiem. Oczywiście grawitacja działa i jak nie damy „gazu” to spadamy.

Co jeszcze jest za w tej grze:

  • bardzo fajna grafika,
  • bardzo dobre efekty specjalne (wybuchy etc.),
  • 20 poziomów,
  • fabuła,
  • 5 różnych lokalizacji (np. mroczny las, góry etc.),
  • intuicyjne sterowanie,
  • czy międzynarodowy ranking najlepszych graczy.

Przed ostatecznym zakupem warto obejrzeć gameplay:

Kliknij aby kupić.

Edycja (15 czerwca 2009): Jest już w top10 paid apps ;).

iFighter

Coś dla fanów strzelanek samolotowych, której akcja toczy się w klimatach II Wojny Światowej (1942). Gra jest dostępna w wersji za $0.99 [pobierz] lub w wersji lite [pobierz]. Nie wiem czy jest sens ściągać darmową wersję tej gdy. Przecież te 0,79 euro to nie jest dużo a gra jest fajna.

Jako ciekawostkę, należy dodać, że od momentu pojawienia się w AppStore została już kupiona przez prawie 2 miliony osób!

W grze wcielamy się w pilota Air Force, który musi zniszczyć tajną broń nazistów. Jego atutami jest możliwość wezwania wsparcia (bombowca) oraz pomoc w postaci dwóch innych samolotów.

Gra posiada:

  • 4 dość obszerne poziomy,
  • 3 poziomy trudności,
  • 3 tryby grania (chodzi o sterowanie samolotem)

Gra posiada bardzo malowniczą grafikę oraz orginalną ścieżkę dźwiękową.

Poniżej filmik pokazujący możliwości gry:

Metal Gear Solid Touch

W połowie marca w sklepie AppStore firma Konami wypuściła jedną z dłużej oczekiwanych gier na iPhone – klasyka z PlayStation: Metal Gear Solid w wersji Touch (dotykowej). Cena za pełną wersję gry wynosiła $7.99. Dla niektórych była to dość zaporowa kwota. Pojawiły się głosy od graczy, że nie chcą kupować w ciemno tak drogiej gry.

Konami wyszło na przeciw temu i nie tak dawno wypuściło wersję Lite – najgorsze w tym wszystkim jest to, że gra nie jest dostępna w polskim AppStore. A szkoda. Dlatego nie podaję linka, bo nie sensu.

W wersji lite dostępne mamy 3 scenariusze do rozegrania (gdzie w pełnej wersji jest ich 20).

Poniżej filmik przedstawiający grę w akcji:

Gry od EA Sports na iPhone!

Ta wiadomość ucieszy na pewno fanów wszystkich sportowych gier wydanych przez EA Sports. Jak donosi serwis mashable – producenci gier, zapowiedzieli, że jeszcze w tą wiosnę na iPhone oraz iPoda Touch wyjdą takie gry jak:

  • Madden,
  • Tiger Woods PGA Tour,
  • Wolfenstein RPG,
  • FIFA Soccer,
  • NBA Live,
  • Spore Creatures,
  • Mystery Mania,
  • American Idol,
  • Command & Conquer,
  • Need for Speed,
  • i The Sims 3

Tytuły to jesdna sprawa. Inna – bardziej istotna to ceny za te gry. Wszyscy zastanawiają się ile będę one kosztać, $2.99 $9.99 czy jeszcze inny model rozliczania? Jeszcze inna kwestia, to zapisywanie stanu gry, profili postaci z gier. Nie wszystkie gry, które do tej pory pojawiły się w AppStore mają taką możliwość. Jeżeli EA chce podnieść wszystkim (bardzo) wysoko poprzeczkę, to stan gry będzie musiał być normą.

Mnie bardzo interesuje Command & Conquer, jako jedyna z wymienionych gier na powyższej liście. Zastanawia mnie też jak rozwiązane będzie sterowanie w grach. Nie mniej, wiosna zapowiada się bardzo ciekawie jeśli chodzi o rynek gier na iPhone.

Witaj na blogu o Apple!

W tym miejscu znajdziesz informacje o najnowszych produktach Apple, porady oraz recenzje sprzętu. Nie zabraknie też informacji o ciekawych grach na iPhone'a czy iPada.