Czy kupować MacBooka? Jakiego MacBooka wybrać? Takie pytania często towarzyszą osobom chcącym wejść do tego jakże „elitarnego” świata. Elitarny, bo dużym progiem wejściowym jest cena – dla niektórych mocno zaporowa. Dzisiaj postaram się odpowiedź na pytanie czy warto kupować MacBooka.

Mojego pierwszego Maca kupiłem jeszcze na studiach. Był sprowadzany z USA, bo u nas w Polsce nie były jeszcze tak powszechne i łatwo dostępne. Był to czary, 13-calowy MacBook. To jeszcze te MacBooki, które były robione z plastiku. Mam go do dzisiaj. Co prawda trochę zamula, ale dalej da się z niego korzystać.

Nie jest to mój jedyny Mac. Mam jeszcze MBP (late 2011 oraz late 2015), MBA (late 2015). Miałem jeszcze białego MacBooka, który został wykorzystany jako dawca części dla tego czarnego. Moja przygoda z Apple trwa już trochę czasu, więc mogę wypowiedzieć się na temat o kupowaniu sprzętu z nadgryzionym jabłkiem.

Przyjazny system

MacOS jest na prawdę przyjazny użytkownikom. Jest bardzo intuicyjny. Przykładem może być proces instalowania i odinstalowywania nowych programów. Wszystko sprowadza się do kilku czynności:

  1. Pobierasz interesujący program (instalka).
  2. Uruchamiasz ją i…
  3. Przenosisz program do katalogu „Programy”.

Usuwanie programów polega zaś na wybraniu aplikacji z katalogu „Programy” i jej usunięcie. I już. Proste, prawda? Kolejna rzecz, to liczne skróty klawiszowe, które po opanowaniu pozwalają robić więcej rzeczy w szybszym czasie. Do tego dochodzi Dock, Finder itp. W Finderze możesz oznaczać katalogi i pliki specjalnymi tagami (kolorowymi) i mieć je zawsze pod ręką.

Nie potrzebujesz myszki

Witaj w świecie gestów. Z touch barem życie jest o wiele przyjemniejsze. Jego możliwości są ogromne. Obsługuje gesty dla dwóch, trzech i czterech palców. Przewijanie dużej ilości tekstu, powiększanie, obracanie, przechodzenie między programami (okienkami) czy cofanie się w przeglądarce do poprzedniej strony – to wszystko zrobisz kilkoma gestami na Touch Barze.

System się nie wiesza

To prawda. W przypadku Windowsa dużo nie trzeba by się coś zawiesiło. A jak jest w MacOS? Wtopy mogę policzyć na palcach jednej ręki i to przez okres 10-ciu lat! Same programy potrafią się zawieszać częściej, ale nie stanowi to większego problemu bo mogę go w każdej chwili kill’nąć.

Inna klawiatura

Do klawiatury trzeba się przyzwyczaić. Nie ma tutaj takich klawiszy jak ALT, Delete, Page Down. Na początku na pewno będzie trudno się przestawić. Ale skróty klawiszowe w Macu to potężna broń!

Klawiatura MacBook

Wirusy

Szansa na złapanie jakiegoś wirusa spada praktyczne do zera. Większość tego typu złośliwego oprogramowania jest pisanych na najpopularniejsze systemy, a takim jest Windows. Nie oznacza to jednak, że nie da się złapać wirusa na MacOS. Da się, ale trzeba naprawdę się postarać o to.

Bateria

Nie jest to ani wada ani zaleta. Wszystko zależy od tego jak mocno się eksploatuje komputer. Jest to dokładnie tak samo jak z baterią w telefonie. Im więcej aplikacji jest uruchomionych, tym szybciej energia jest wysysana z baterii. Do internetu spokojnie wystarczy na 10 godzin.

Kable są problematyczne

Apple ma poważny problem z jakością kabli do zasilaczy. Strasznie są łamliwe i parcieją. W kablu do mojego MBP late 2011 (iPhone’a też) już musiałem oklejać kabel taśmą termoizolacyjną. Za nowy kabel trzeba wydać kilka stówek.

Mam inne urządzenie Apple – iPhone, Apple Watch

No to tutaj sprawa wygląda tak, że taki MacBook to jest już częścią tego ekosystemu. Dzięki iOS można łączyć ze sobą te urządzenia i np. pisać i odbierać SMSy czy rozmowy telefoniczne. Nie wspomnę już o wymianie plików dzięki iOS 11 i iCloud.

Cena

A cena jest dość zaporowa i pomimo zalet dużo osób nie decyduje się na zakup, bo za połowę tego można mieć laptopa z Windowsem o tych samych parametrach. I jest to prawda. Jednak, jeżeli potrafisz docenić komfort i płynność pracy to komputer jest warty swojej ceny. Po za tym jest to zakup na kilka ładnych lat. Mój MBP z 2011 działa cały czas. Programuję na nim (JavaScript), obraniam zdjęcia (Lightroom) obrabiam grafiki na potrzeby stron internetowych (Photoshop) i wszystko działa płynnie. Ot tak.

Jeżeli nie chcesz wydawać tylu pieniędzy na nowy egzemplarz, to zawsze można poszukać używanych. Niekiedy uda się kupić coś taniej, ale trzeba mieć na uwadze, że ten sprzęt nie traci tak szybko na wartości.

Zatem, czy warto kupować MacBooka?

Moim zdaniem tak, ale musisz musisz na prawdę wiedzieć, że jego potrzebujesz. Nie sztuką jest wydać kupę kasy ot, tak. MacBook to nie tylko Mac, nadgryzione jabłko i kawusia w Starbucksie. Jest to cały ekosystem, który został bardzo dobrze zoptymalizowany. Tutaj wszystko działa bardzo sprawnie i bardziej wydajnie.

Jeżeli miałbym kupować nowego MacBooka, to na pewno nie brałbym najnowszego. Jedyny, sensowny model to ten z 2015 roku.

Powyżej opisałem chyba wszystko z zalet z wad MacBooków. Mam nadzieję, że udało mi się odpowiedzieć na tytułowe pytanie: czy kupować MacBooka? Piszcie komentarze jeśli macie jakieś uwagi, wątpliwości o wady i zalety tego systemu.