Wielu z Was przy okazji najnowszej premiery telefonu z nadgryzionym jabłkiem zadaje sobie to pytanie. Czy kupować najnowszego iPhone’a? Jest tego warty? Czy ten telefon, który został przed chwilą zaprezentowany – zmieni moje życie? :)

W moim mniemaniu nie warto kupować najnowszego iPhone’a. Jeden z najważniejszych powodów to – cena. W momencie pisania tego wpisu, za wersję 7 trzeba zapłacić 3349 PLN zaś za większą wersję (S) już 3949. Jest to dużo jak za urządzenie które nie powala. Połowa tej ceny to marketing i otoczka wokół tego „emejzingu”. Tak, jestem fanem Apple ale zdrowy rozsądek podpowiada by za każdym razem wstrzymać się z zakupem. Po prostu za takie pieniądze można mieć inne rzeczy. Dla niektórych to będą przykładowo dwie raty kredytu hipotecznego :).

iPhone

Wiem, że są osoby które zrobią wszystko by kupić najnowszego iPhone’a – zawsze dobrze to wygląda wśród grona znajomych – u, łał, on jest trendy, zawsze ma najnowszy sprzęt. Są też właściciele firm, który taki zakup ładnie wejdzie w koszta swojej DG. O ile w pierwszym przypadku nie rozumiem jak można kupić taki sprzęt by tylko *pokazać* się znajomym, to w drugim przypadku może mieć to racjonalne uzasadnienie – ktoś ma nadwyżkę w firmie i chce zrobić koszty, to kupuje sobie np. telefon. VAT i tak odliczy. Jeśli chodzi o mnie, to te pieniądze można znacznie lepiej zainwestować.

Przejdźmy zatem do konkretów. Dlaczego nie warto kupować najnowszego iPhone’a?

Skupimy się na modelach 7 i 7S.

  1. Cena. Każdy kolejny jest droższy. I wszystko wskazuje na to, że za każdym najnowszym cena będzie jeszcze większa. Pytanie jakie się nasuwa – to kiedy pęknie granica górnej ceny.
    1. Jeżeli bardzo chcesz kupić najnowszego iPhone’a to zawsze możesz się porozglądać za używanymi. Przykładowo używanego iPhone’a 7 32GB można już mieć o ok. 1000 zł taniej niż nowa sztuka.
  2. Procesor (A10)? Nawet nie zauważysz różnicy.
  3. Aparat? 12 megapikseli? Przesłona f/1,8 i f/2,8? Jak chcesz robić zdjęcia portretowe to taniej wyjdzie kupienie aparatu fotograficznego z obiektywem o takiej przesłonie (1,8). Canon 50mm f/1,8 kosztuje ok. 500 PLN. Nie musisz kupować profesjonalnego, pełnoklatkowego aparatu. Efekt rozmycia tła (głębi ostrości) i tak będzie gorszy w ajfonie, bo jest tworzony przez algorytmy.
  4. Możliwości (funkcje) oprogramowania są niemal identyczne w porównaniu do poprzedniego modelu (6 i 6S). Przecież jest to ta sama wersja iOS.
  5. Twój iPhone nie będzie wspierał najnowszej wersji iOS? Nie ma się czym przejmować – dużo nie tracisz. Większości tych nowych bajerów i tak nie będziesz potrzebował. Aplikacje takie jak FB, Instagram czy inne których używasz i tak będą jeszcze długo wspierane.

Aktualizacja Za iPhone X trzeba będzie zapłacić 4979 zł za uboższą wersję. Z kolei ceny iPhone 8, zaczynają się od 3479 zł. To i tak strasznie dużo pieniędzy.