Strategery jest jest jedną z pierwszych aplikacji / gier, na które wydałem pieniądze w AppStore. O tym czy warto wydać te 99 centów napiszę pod koniec.

Już sama nazwa tej gry podpowiada nam, że będziemy mieli do czynienia ze strategią. Strategią turową dokładniej. Gra przypomina planszową grę Ryzyko (The Risk). Cel mamy jeden – podbić świat (mapę), atakując wrogie krainy.

Każda kraina składa się z 7 lub 10 pól na kostki. To właśnie suma wyrzuconych oczek będzie stanowiła siłę Twojego ataku. Twoja armia to koloru niebieskiego kółka na tego samego koloru krainie. Zaś przeciwnicy, to pozostałe sześciokąty.

Możliwości ułożeń tych krain jest dość dużo, bo za każdym razem są losowo generowane.

Zasady gry:

  • aby zaatakować przeciwnika najpierw trzeba zaznaczyć swoje „państwo” a następnie wrogie (zostaną wyrzucone kości),
  • wygrywa ten, który będzie miał większą ilość oczek (jeżeli wynik jest ten sam, to remis idzie na korzyść obrońcy),
  • w celu przeprowadzenia ataku trzeba posiadać minimum dwa kółka,
  • po każdej rundzie są przyznawane bonusy w postaci kółek; ilość dodatkowych kółek zależy od maksymalnej ilość połączonych ze sobą krain.

Opcje:

  • 4 poziomy trudności: łatwy, normalny, ciężki i brutalny (zero litości dla człowieka ;),
  • 3 rodzaje map: mała, średnia i duża,
  • oraz tryb multiplayer: na jednym urządzeniu może grać maksymalnie 5 graczy (na zasadzie podaj dalej urządzenie),
  • autosave, po każdy wyjściu z gry

Gra na pewno jest warta tego niecałego dolara. Wciąga tak samo jak TapDefence i jest doskonała na dłuższe podróże. Frajda z grania jest tym bardziej większa, że kombinacja ułożeń krain jest bardzo duża. A wraz ze wzrostem poziomu trudności i wielkości planszy jest coraz ciekawiej!

Polecam każdemu tą grę

Link do AppStore ze Strategery